That’s so gay!
12 listopada 2008 - środagodzina 00:44
Gay as a pejorative.
When used with a derisive attitude (e.g. that hat is so gay), the term gay is purely pejorative and can be deeply offensive. The derogatory implication is that the object (or person) in question is inferior, weak, effeminate, or stupid.This usage has its origins in the 1990s, when homosexuality was widely known about but still taboo. Today, the usage is common among young people, who may or may not link the term to homosexuality (…)
Now it’s used by ignorant (and often prejudiced) people to describe something that they don’t like. It’s especially common among teenage boys, who use it to look cool or to „hide” their insecurity about gay people.
Szczerze mówiąc, nie za bardzo wyznaję się jeszcze w tym momencie w literaturze czy czy kinie poruszających tematykę LGBT. W związku z tym niedawno powziąłem postanowienie, aby coś z tym fantem zrobić. Z racji ograniczonych możliwości czasowo-różnych będzie to zapewne proces umiarkowanie-nie-za-szybki, no ale lepsze to niż nic.
Na początek musisz wiedzieć, drogi Gościu, że nie uprawiam tu emocjonalnego ekshibicjonizmu nieszczęśliwego i skrzywdzonego przez życie geja. Ba! Wręcz przeciwnie, żyję w cudownej zgodzie z moim wcale nie najgorszym światem. Co zatem właściwie miałem i mam na celu, zakładając i pisząc ten blog? Otóż dwie rzeczy. Primo - chcę przynajmniej trochę otworzyć temu nie najlepszemu ze społeczeństw oczy na fakt, że homik jest takim samym człowiekiem, jak każdy inny. Kocha, czuje, cieszy się, smuci, raduje, uczy, studiuje, głosuje, ma poglądy polityczne, bawi się, ma znajomych, pracuje itp. itd. Secundo - chcę przynajmniej trochę pokazać, że gej może czuć się dobrze i żyć w zgodzie ze sobą i ze światem. Niech blog ten będzie moim małym prywatnym wkładem w poprawianie tego świata...




