ARCHIWA

Stand Up! Week w Irlandii

Stand Up! Week to coroczna akcja dążąca do zwiększenia pozytywnego stosunku do młodzieży LGBT, zwalczenia homofobii i przemocy na jej tle oraz do budowy przyjacielskich relacji wśród młodych ludzi i pracowników organizacji młodzieżowych.

W tym roku Stand Up! Week organizowany jest w dniach 4-15 kwietnia w szkołach i organizacjach na terenie całej Irlandii.

W trakcie trwania tygodnia Stand Up! Week nauczyciele i pracownicy organizacji proponować będą młodzieży najróżniejsze zajęcia rozrywkowe i edukacyjne. Akcja ma na celu poszerzenie świadomości i wzajemnego wsparcia wśród młodych ludzi, a także zminimalizowanie występowania aktów przemocy fizycznej i słownej. Pakiet Edukacyjny Stand Up! Week będzie zawierał materiały takie jak: plakaty, płyty dvd, naklejki czy propozycje zajęć i warsztatów. Ponadto organizowane będą inne przedsięwzięcia popularyzujące akcję, aby zachęcić młodzież do udziału w tygodniu Stand Up! Week.

A wszystko to piszę tylko po to…

Wypożycz sobie geja

Żywa Biblioteka logoOd zawsze byłem – i jestem nadal – wielkim entuzjastą czytania. Ileż razy wypożyczałem książki z lokalnej biblioteki. Książki, które pochłaniałem i które niezmiernie otwierały moją wyobraźnię i percepcję otaczającego nas świata.

Żywa Biblioteka jest jednak jeszcze bardziej interesująca. Nie można w niej wypożyczyć książki, ale osobę. Osobę, która może nie tylko opowiedzieć historię swego życia, ale również odpowiedzieć na Państwa pytania.

Historie, o których opowiadają te osoby, są zupełnie niezwykłe. Powodem jest to, że nie mieszczą się one w głównym nurcie życia. Często oznacza to, że muszą stoczyć ciężką walkę, by zostać zaakceptowanymi przez społeczeństwo. I jeśli nawet tak się stanie, czasami doświadczają dyskryminacji.

Dyskryminacja jest często powodowana lękiem: lękiem przed nieznanym, przed niesłyszanym. To dlatego właśnie gorąco polecam odwiedzenie Żywej Biblioteki w tych dniach i znalezienie czasu na przeczytanie historii ludzkiego życia. Żywe książki, które Państwo tam znajdziecie są świadectwem różnorodności otaczającego nas świata. Bądźcie jej częścią!

Marnix Krop, Ambasador Królestwa Niderlandów w Polsce,
wstęp do Porozmawiajmy o różnorodności [.pdf]

Paul Cameron o homoseksualności

James Cameron - wykład

źródło: konserwatyzm.pl

grono.net – opluj pedała!

Jak mniemać sobie pozwolę, zna – jako że nie znać nie podobna – Czytelnik Szanowny najpopularniejszy niegdyś bardzo popularny polski serwis społecznościowy, jakim jest grono.net.

Grono jest jakie jest, czasem śmieszne, rzadko mądre, głównie głupie, ale funkcjonować na nim zdarza się, bracia i siostry, wielu z nas, którego to absurdalnego w większości kontekstów zaimka osobowego użyłby każdy zapewne wielebny. Tak też i mi zdarzyło się posiadać tam od kilku już lat konto, raz mniej, innym zaś razem jeszcze mniej eksploatowane.

Nie jest to jednak wpis sponsorowany, jak dotąd udało mi się uniknąć prostytucji. Cóż zatem miałem na celu, zapyta ten lub ów, klecąc tak grafomanią nazwania godny – choć nie nazbyt obszerny – akapit wstępu? Na pewno nie obiad, odpowiem.

That’s so gay!

Gay as a pejorative.
When used with a derisive attitude (e.g. that hat is so gay), the term gay is purely pejorative and can be deeply offensive. The derogatory implication is that the object (or person) in question is inferior, weak, effeminate, or stupid.

This usage has its origins in the 1990s, when homosexuality was widely known about but still taboo. Today, the usage is common among young people, who may or may not link the term to homosexuality (…)

Spiritus-Temporis.com

Now it’s used by ignorant (and often prejudiced) people to describe something that they don’t like. It’s especially common among teenage boys, who use it to look cool or to „hide” their insecurity about gay people.

Urban Dictionary

Homikowo reklamowo

ReklamaCo prawda troszkę późnawo, ale ponieważ uznałem, iż temat ten nie może ominąć mojego bloga, uraczę dziś Czytelnika kilkoma kampaniami reklamowymi, o których swego czasu było głośno, a echa niektórych pobrzmiewają sobie jeszcze i dziś. Naturalnie, jak to w przypadku czegokolwiek gdzie pojawiają się pedały, kontekstem standardowo będą tu wzbudzane przez rzeczone reklamy kontrowersje, no ale ‚leider’ sagt man und lebt weiter. Należy dostrzec dobre strony, a mianowicie fakt, że tematyka taka w ogóle zaczyna się przewijać. Szczególnie w jednym przypadku. Zapewne znacie już wszystko poniższe, mimo to jednak skrobnę sobie co nieco, a jakże!

Parada Równości 2008 – relacja

Parada Równości 2008Parada, Parada i po Paradzie. Wczorajsza warszawska Parada Równości zakończyła trwające cały poprzedni tydzień Dni Równości, odbywające się pod hasłem Żyj, Kochaj, Bądź!. Organizatorzy szacują ilość uczestników na 7-8 tysięcy, policja i media podają liczbę około 2 tysięcy. Prawda pewnie leży gdzieś pośrodku, a czy to dużo, czy mało – rzecz względna. Co nie ulega wątpliwości to to, że tak czy siak ludzi było znacznie mniej niż na pamiętnej Paradzie roku 2005, zakazanej przez wówczas jaśnie w stolicy panującego Lecha Kaczyńskiego. Niemniej jednak ja byłem pod wrażeniem. To była pierwsza Parada Równości, w której wziąłem udział (rok temu siedziałem jeszcze w Chinach, wcześniej – lepiej nie wspominać) i w mojej subiektywnej ocenie, operującej jedynie pojęciami dużo, mało, nie mam zdania i coś w ten deseń, to było dużo.