Live long enough… / AIDES
29 listopada 2007 - czwartekgodzina 23:07
Buszując po niezbadanych czeluściach światowej pajęczyny, natrafiłem na taką społeczną reklamę pod sztandarem AIDES, francuskiej pozarządowej organizacji roztaczającej opiekę nad nosicielami HIV. Jakoś tak sobie oglądam, oglądam i nie mogę przestać… Cholernie to pozytywne. Choć miejscami mogliby być delikatniejsi, no ale cóż, to Francuzi, naród prawdziwie wyzwolony:
To naturalnie nie jedyny spot czy kampania sygnowane przez AIDES, ale ten konkretny klip uważam za generalnie udany. I, jak rzekłem, jedyny w moim odczuciu tak pozytywny.
Na początek musisz wiedzieć, drogi Gościu, że nie uprawiam tu emocjonalnego ekshibicjonizmu nieszczęśliwego i skrzywdzonego przez życie geja. Ba! Wręcz przeciwnie, żyję w cudownej zgodzie z moim wcale nie najgorszym światem. Co zatem właściwie miałem i mam na celu, zakładając i pisząc ten blog? Otóż dwie rzeczy. Primo - chcę przynajmniej trochę otworzyć temu nie najlepszemu ze społeczeństw oczy na fakt, że homik jest takim samym człowiekiem, jak każdy inny. Kocha, czuje, cieszy się, smuci, raduje, uczy, studiuje, głosuje, ma poglądy polityczne, bawi się, ma znajomych, pracuje itp. itd. Secundo - chcę przynajmniej trochę pokazać, że gej może czuć się dobrze i żyć w zgodzie ze sobą i ze światem. Niech blog ten będzie moim małym prywatnym wkładem w poprawianie tego świata...




