Ponieważ od założenia bloga Homikus Pospolitus minęło już trochę, a mija coraz więcej, czasu, niezbędnym okazało się kilku rzeczy sprostowanie. Dlatego równie niezbędne wydaje mi się zapoznanie się, Szanowny Gościu, z następującym wpisem: Silva rerum.

ARCHIWA

Związki partnerskie a demokracja

Demokracja (gr. δημοκρατία demokratia rządy ludu, od wyrazów δῆμος demos lud, rozumiany jako ogół pełnoprawnych obywateli + κρατέω krateo rządzę) – ustrój polityczny, w którym źródło władzy stanowi wola większości obywateli (sprawują oni rządy bezpośrednio lub za pośrednictwem przedstawicieli).

[kryteria] Współczesne:
Wedle współczesnych kryteriów, za państwa stricte demokratyczne uznawane być mogą tylko te, których ustrój opiera się formalnie i realnie na:

  • (…)
  • instytucjonalnej ochronie praw obywatelskich – wyrażającej się w stwarzaniu formalnych zabezpieczeń obywateli przed nadmierną i nieuzasadnioną ingerencją władzy w ich sprawy.

W zależności od stopnia spełniania zasad, ze 112 państw uchodzących formalnie w 2007 roku za demokratyczne:

  • 28 kwalifikowało się do miana pełnych demokracji,
  • 54 do demokracji ułomnych (w tym Polska na 18. miejscu, wyższym w UE tylko od Bułgarii i Rumunii).

źródło: Wikipedia

Co pedał w głowie skrywa?

Homer Simpson :]Poczytałem sobie ostatnio dość sporo ciekawych nowinek ze świata nauki. Do fascynujących wniosków doszli mianowicie naukowcy z Instytutu Mózgu w Sztokholmie, Ivanka Savic i Per Lindstrom. Przeprowadzili oni badania skupiające się na analizie różnic pojawiających się w obrębie mózgów osób hetero- i homoseksualnych. W eksperymencie wzięły udział cztery mniej więcej równe grupy osób: heteroseksualnych kobiet i mężczyzn oraz lesbijek i gejów. Co z tego wynikło? Otóż podobno mózg geja wyglądem i zachowaniem przypomina mózg heteroseksualnej kobiety, a lesbijki – heteroseksualnego mężczyzny. Naukowcy są zdania, że jest to najmocniejszy z dotychczasowych dowód na to, że homoseksualność nie jest cechą nabytą, ale biologiczną. Proces kształtowania się mózgu w życiu płodowym bądź już po urodzeniu ma w związku z tym kluczowe znaczenie w temacie orientacji seksualnej.

Kaczory versus pedzie

Kontynuując wpis poprzedni.

W związku z całą sytuacją Jaśnie Nam Panujący Lech II Kaczyński postanowił skorzystać ze swego prawa i wygłosić dnia 17 marca orędzie do narodu. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś z Szanownych Czytelników nie był już obejrzał tego wystąpienia, jeśli jednak ktoś taki się znalazł, spieszę z pomocą i zamieszczam je w całości:

Edukacji (homo)seksualnej potrzeba

Jak rzekłem, tak też zrobiłem i na debatę poniedziałkową się udałem. Rozpoczęła się z lekkim poślizgiem i trwała do godziny około 22. Nie jestem w stanie ocenić, czy o liczbie obecnych na sali można powiedzieć, że była duża albo mała, siedziałem sobie cały czas na przedzie i nie miałem wglądu na salę. Ale mało ludzi raczej nie było.

Ogólne wrażenia? Bardzo mieszane. Z jednej strony strasznie się cieszę, że inicjatywy takie są podejmowane i oby było ich jak najwięcej bez względu na wszystko inne. Z drugiej strony odniosłem wrażenie panującego wielkiego bałaganu w całej sprawie. Gdybym chciał przytoczyć jakieś konkretne postulaty wysunięte w czasie dwugodzinnej debaty – nie potrafiłbym tego zrobić.

Bo Polska jest hetero

(…) Agresywna, odruchowa homofobia stanowi w Polsce kulturową normę. (…)

(…) Uprzedzenia są częścią życia społecznego. Tak bywa, że mniejszość się większości nie podoba. Brzydko jej pachnie, irytująco się zachowuje, a w dodatku nie szanuje słusznych uprzedzeń większości. (…)

Pan Prezydent Kaczyński obraził się

Get the Flash Player to see this content.

Kto policzył, ile to trwało i zaobserwował, jak wyglądało?