Ponieważ od założenia bloga Homikus Pospolitus minęło już trochę, a mija coraz więcej, czasu, niezbędnym okazało się kilku rzeczy sprostowanie. Dlatego równie niezbędne wydaje mi się zapoznanie się, Szanowny Gościu, z następującym wpisem: Silva rerum.

ARCHIWA

Richard Dawkins: na straży rozumu

Root of All Evil?Richard Dawkins (ur. w 1941 r) – brytyjski zoolog, etolog, ewolucjonista i publicysta. Do końca 2008 był profesorem katedry Public Understanding of Science na Uniwersytecie Oksfordzkim.

Krytykuje religię jako niebezpieczny nonsens, który uczy wrogości wobec innych ludzi. Po zamachach na World Trade Center i Pentagon wezwał do ostrzejszej krytyki światopoglądów religijnych: Skończmy wreszcie z tym cholernym szacunkiem!. Krytykuje również kreacjonizm, wiarę w zjawiska nadnaturalne i tzw. medycynę alternatywną.

Czasopismo Prospect umieściło Dawkinsa na trzecim miejscu na liście najwybitniejszych współczesnych intelektualistów znanych szerokiej publiczności (wyprzedzili go Noam Chomsky i Umberto Eco).

Za swe osiągnięcia naukowe i pisarskie otrzymał wiele prestiżowych nagród i wyróżnień, w tym między innymi Royal Society of Literature Award (1987), Michael Faraday Award of the Royal Society (1990), International Cosmos Prize for Achievement in Human Science (1997), Kistler Prize (2001), Shakespeare Prize (2005).

źródła: Wikipedia i Racjonalista

Queer as Folk: Ciota jak Człowiek?

Queer as FolkSzczerze mówiąc, nie za bardzo wyznaję się jeszcze w tym momencie w literaturze czy czy kinie poruszających tematykę LGBT. W związku z tym niedawno powziąłem postanowienie, aby coś z tym fantem zrobić. Z racji ograniczonych możliwości czasowo-różnych będzie to zapewne proces umiarkowanie-nie-za-szybki, no ale lepsze to niż nic.

I tak w ramach powyższego postanowienia zacząłem niedawno oglądać najsłynniejszy chyba gejowsko-lesbijski (choć przeważająco gejowski jednak) serial „Queer as Folk”.

Właściwie pod tytułem „Queer as Folk” kryją się dwie serie. Pierwsza to ośmioodcinkowy brytyjski miniserial z 1999 roku, którego bohaterami jest trzech gejów w Manchesterze. Film cieszył się dużym powodzeniem i osiągnął spory sukces. W toku dyskusji gazeta Los Angeles Times pokusiła się o opinię, że na amerykańskim gruncie serial taki z góry skazany byłby na porażkę. Stacja telewizyjna Showtime postanowiła podjąć wyzwanie i tak powstała druga amerykańsko-kanadyjska produkcja z lat 2000-2005, która okazała się być prawdziwym hitem i przez kilka lat była jednym z najchętniej oglądanych programów telewizyjnych.

Beowulf 3D IMAX

Na w pełni trójwymiarowym filmie byłem dotąd tylko jeden raz. A było to jakieś pięć czy sześć lat temu, kiedy jeszcze w liceum wybraliśmy się z klasą do nowo powstałego kina IMAX na jakąś, teraz rzekłbym nędzną, animację promującą filmy 3D. Cóż, zrobiło wrażenie, ale tylko wizualne. Poza tym jakoś tak, jak to w burzliwej młodości bywa, przed projekcją nie omieszkaliśmy ze znajomymi wypić w parku kilku napojów średnio procentowych, przez co przez większą część seansu myślałem raczej o wzywającej mnie coraz natarczywiej łazience. Od tego czasu wiele razy planowałem ponownie nawiedzić IMAX, wszak dojechać na Sadybę to wcale nie takie znowu halo, ale jakoś się nie zeszło… do wczoraj.

A właśnie w dniu wczorajszym miałem gigantyczną przyjemność wybrać się do kina IMAX na film „Beowulf 3D” :] Jakoś tak wcześniej niewiele słyszałem o najnowszej ekranizacji, ale jak tylko zrobiło się o niej trochę głośniej, wiedziałem już, że muszę to obejrzeć. I to nie na zwykłym ekranie (bo film grany jest w każdym kinie), ale tak, jak należy, czyli w pełnym 3D. Jak postanowiłem, tak zrobiłem, a wrażenia swe poniżej opisałem.