Homo-Chiny dzisiaj
25 lutego 2009 - środagodzina 03:53
W tekście znajdują się słowa zapisane w znakach chińskich. Do ich poprawnego wyświetlania wystarczy zainstalowana (w katalogu /windows/fonts/) czcionka SimSun. Systemy GNU/Linux mają wbudowaną czcionkę, nie wymagają więc dodatkowych zabiegów.
David jest 23-letnim studentem politologii. Kilku przyjaciół wie, że jest gejem. Jednak szukającym partnera w środowisku, gdzie nawet homoseksualiści czują obrzydzenie do tego, kim sami są. Pomimo wielkiego podziwu dla garstki gejów, którzy mają odwagę mówić o sobie otwarcie i promować samoświadomość we wrogim społeczeństwie, David, jak większość chińskich homoseksualistów, nawet nie myśli o przyłączeniu się do nich.
„Publiczny coming out byłby katastrofą dla przeciętnego człowieka – zostałby wykluczony poza nawias społeczeństwa” – mówi David, który zgodził się na rozmowę jedynie pod warunkiem, że jego chińskie imię nie zostanie ujawnione. „Większość z nas troszczy się o samych siebie, chcemy po prostu spróbować być szczęśliwi.
Tym razem troszkę w innym temacie :-) Kilka dni temu pewien chłopiec pokazał mi, i jestem w tym po uszy zakochany, kilku chińsko-mongolskich wykonawców muzyki dla dzieci. Dziecięcych wykonawców. Śpiewają sobie chińskie albo mongolskie tradycyjne utwory, głównie te dla dzieci, ale także swoje własne, autorskie. I wszystkie w klimacie klasycznej chińskiej muzyki. Właściwie chcę tylko zamieścić tu kilka z nich, nie mogę się powstrzymać, są tak ładne, optymistyczne i przyjemne dla ucha, a przy tym wywołują mimowolny uśmiech na twarzy, że po prostu trzeba je poznać! Dzieci te, a przynajmniej w dwóch poniższych przypadkach, to kilkuletnie dziewczynki śpiewające wspólnie ze swoimi rodzicami. Co dodaje piosenkom dodatkowego uroku, ponieważ przyjmują one często formę dialogu, nauki itp. Niestety nie pokuszę się o przetłumaczenie Czytelnikowi słów, ponieważ są częściowo w języku mongolskim, którego tajników nie było mi, na razie, dane poznać…
Wszystkie główne chińskie filozofie i religie miały tradycyjnie raczej niechętny stosunek wobec homoseksualności, ponieważ stała ona w sprzeczności z kontynuacją linii rodzinnej. A rodzina była zawsze podstawową i najważniejszą komórką zarówno społeczną, jak i administracyjną w Chinach. I dalej, płodzenie dzieci, szczególnie synów, było jednym z najświętszych obowiązków mężczyzny, więc jeśli ten posiadał jedynie męskich kochanków, nie miał jak go wypełnić. Na przykład
Na początek musisz wiedzieć, drogi Gościu, że nie uprawiam tu emocjonalnego ekshibicjonizmu nieszczęśliwego i skrzywdzonego przez życie geja. Ba! Wręcz przeciwnie, żyję w cudownej zgodzie z moim wcale nie najgorszym światem. Co zatem właściwie miałem i mam na celu, zakładając i pisząc ten blog? Otóż dwie rzeczy. Primo - chcę przynajmniej trochę otworzyć temu nie najlepszemu ze społeczeństw oczy na fakt, że homik jest takim samym człowiekiem, jak każdy inny. Kocha, czuje, cieszy się, smuci, raduje, uczy, studiuje, głosuje, ma poglądy polityczne, bawi się, ma znajomych, pracuje itp. itd. Secundo - chcę przynajmniej trochę pokazać, że gej może czuć się dobrze i żyć w zgodzie ze sobą i ze światem. Niech blog ten będzie moim małym prywatnym wkładem w poprawianie tego świata...




