Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii (IDAHO) obchodzony jest na całym świecie każdego roku dnia 17 maja. Oficjalnie uznawany jest przez Unię Europejską i wiele innych krajów, w sumie około pięćdziesiąt, na całym świecie. Dzień ten ma na celu koordynację najróżniejszych międzynarodowych i lokalnych imprez i wydarzeń kulturalnych związanych ze społeczną emancypacją osób LGBT. W przeciwieństwie do czerwcowo-lipcowych imprez określanych po angielsku jako Pride Day czy Pride Month (w języku polskim wciąż brak zręcznego tłumaczenia), które mają na celu pokazanie, że odstępstwo od heteronorm nie jest niczym, czego można by się wstydzić, IDAHO jest dniem, w którym podkreśla się, że
(…) w rzeczywistości to homofobia jest czymś haniebnym i to z nią należy otwarcie walczyć, aby zdewaluować jej społeczną logikę.
źródło: In what way does
the IDAHO differ from Gay or LGBT Pride Day?
Dlaczego akurat 17 maja? Otóż tego właśnie dnia w 1990 roku homoseksualność została usunięta z Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób Światowej Organizacji Zdrowia. W tym roku mija dwudziesta rocznica tego pamiętnego wydarzenia, natomiast Dzień Przeciw Homofobii obchodzony jest po raz szósty.
Co roku dzień obchodzony jest z przyświecającymi mu różnymi myślami przewodnimi. W ty i w przyszłym roku przyszła pora na religie. Chodzi mianowicie o zmuszenie liderów religijnych do wyrażenia swoich opinii nie o homoseksualności, ale o homofobii i o przemocy wobec osób LGBT.
Zaznaczyć również trzeba, że tym roku, czyli 17 maja 2010, prezydent Portugalii ogłosił ostateczne i pełne zrównanie w prawach związków homo z małżeństwami hetero.
Z okazji Międzynarodowego Dnia Przeciw Homofobii przewodniczący Parlamentu Europejskiego, Jerzy Buzek, wystosował coś na kształt orędzia. Ponieważ, jak wszystkim zapewne wiadomo, Herr Buzek jest Polakiem i to w dodatku z tych, po których kiedyś jeszcze nie spodziewałbym się prezentowanego dziś przez niego stanowiska, bardzo, ale to bardzo warto orędzie to zamieścić tutaj. Nie znalazłem nigdzie kompletnego tłumaczenia, więc wykonałem je sam. Mam nadzieję, że dla wszystkich nieanglomownych Czytelników będzie ono zrozumiałe.
Na koniec jeszcze krótki film relacjonujący Marsz, który odbył się z okazji Dnia w Brukseli. Wzięło w nim udział około 30 tysięcy (trzydziestu tysięcy) osób.
Kto wie, może Warszawskie Parady będą kiedyś choć w jednej dziesiątej podobne, szczególnie pod względem liczby uczestników, do powyższej? Na razie czekać trza na EuroPride 2010, być może czeka nas miłe zaskoczenie :)
źródła: Wikipedia, IDAHO et al




Na początek musisz wiedzieć, drogi Gościu, że nie uprawiam tu emocjonalnego ekshibicjonizmu nieszczęśliwego i skrzywdzonego przez życie geja. Ba! Wręcz przeciwnie, żyję w cudownej zgodzie z moim wcale nie najgorszym światem. Co zatem właściwie miałem i mam na celu, zakładając i pisząc ten blog? Otóż dwie rzeczy. Primo - chcę przynajmniej trochę otworzyć temu nie najlepszemu ze społeczeństw oczy na fakt, że homik jest takim samym człowiekiem, jak każdy inny. Kocha, czuje, cieszy się, smuci, raduje, uczy, studiuje, głosuje, ma poglądy polityczne, bawi się, ma znajomych, pracuje itp. itd. Secundo - chcę przynajmniej trochę pokazać, że gej może czuć się dobrze i żyć w zgodzie ze sobą i ze światem. Niech blog ten będzie moim małym prywatnym wkładem w poprawianie tego świata...





03:40
Nie ma mowy by w ciągu 10lat coś się zmieniło na polskiej scenie ideologicznej, chyba ze będzie to spowodowane politycznymi przesłankami, które umożliwią któremuś ugrupowaniu zdobycie pozytywnie większej popularności. Całe szczęście że coraz więcej organizacji powstaje by działać w Naszym imieniu… oby zmiana mentalna postępowała jak najszybciej…
23:47
A czemu akurat dziesięć lat? :)
Poza tym, że zasadniczo zgadzam się z Tobą. Ale już zdążyłem przyzwyczaić się do tej myśli.
03:19
W zasadzie zupełnie przypadkowo podałem liczbę 10ciu lat, chodziło mi jednak o okres dość długi, zresztą czas chyba nie ma tutaj większego znaczenia, ważne że przyszłym pokoleniom będzie żyło się lepiej;) [oby!], czasami odnoszę wrażenie że owe zmiany postępują bardzo szybko i efektywnie a innym razem, że jest zupełnie odwrotnie, ale to tylko takie moje małe przemyślenia… pozdrawiam ORGI LGBTQ – oby nigdy nie zabrakło siły i chęci do działania :)