Wśród nocnej ciszy (wszak to nocy środek), w przerwie między nicnierobieniem a nicnierobieniem, postanowiłem po kary najwyższej godnym chwilowym zaniedbaniu bloga zacząć znów skrobać to i owo, i to z przewagą owego. Ponieważ jednak – przynajmniej w tej materii – pedantyczny ze mnie stwór, muszę najpierw ogarnąć kilka kwestii technicznych, które w przeciwnym razie – przy wszystkich stanu takiego zaletach – nie dadzą mi zaznać spokojnego snu. Znam jednak ja siebie, a jakże! Podłubię sobie, popsuję tu i ówdzie, zmarnuję pół nocy, po czym przywrócę stan zastany i znów mi się odechce. Dlatego właśnie opublikować coś muszę :] W obliczu tak postawionej samemu sobie sprawy pozwolę sobie na początek nie wysilić się zanadto i skupić dziś na maszynerii. Wpis ten uprasza się potraktować luźno i bezkrytycznie ;]
Na szczęście od jakiegoś czasu czekał już sobie spokojnie a cierpliwie na zajęcie należnego mu tu miejsca pewien krótki filmowy materiał naukowy. Ponieważ sam szczycę się IQ rzędu siedemnaście pięćdziesiąt osiem dwa koma cztery, co najmniej tego samego spodziewam się po Czytelniku. A konkretnie – reportaż jest w języku angielskim. Zapraszam na projekcję, a następnie lekturę kilku zwięzłych a treściwych zdań mojego komentarza. Niestety, chwilowe braki w osprzęcie uniemożliwiają mi zapewnienie jakości Full HD, wciąż jednak trwają prace wdrożeniowe.
Otóż, proszę Państwa, najnowsze badania przeprowadzone na próbkach pozyskanych na Marsie przez NASA dowodzą, że miliardy lat temu istniało na Czerwonej Planecie cywilizowane życie:
Jak dowodzą naukowcy w materiale, delegalizacja związków par heteroseksualnych doprowadziła do rychłego upadku tej wielce starożytnej cywilizacji. Niech będzie to przestrogą dla ludzkości! Dlatego proszę Cię geju i Ciebie lesbijko, abyście zawsze pamiętali: kiedy zdobywać będziemy coraz więcej praw zagrażających ładowi społecznemu, kiedy nasza homoseksualna propaganda przekabaci całą młodzież, która w efekcie pogrąży się całkowicie w grzechu sodomskim, kiedy wreszcie opanujemy Ziemię – pozwólmy tej biednej heteromniejszości rozmnażać się ;] A Ty, drogi heteroCzytelniku, pamiętaj, że zagrożenie plagą homoseksualistów jest realne.
PS: Jeśli będą Czytelnicy wystarczająco umiejętnie naciskać Autora, być może skusi się on na dorzucenie tłumaczenia na język polski.
źródło: Current TV




Na początek musisz wiedzieć, drogi Gościu, że nie uprawiam tu emocjonalnego ekshibicjonizmu nieszczęśliwego i skrzywdzonego przez życie geja. Ba! Wręcz przeciwnie, żyję w cudownej zgodzie z moim wcale nie najgorszym światem. Co zatem właściwie miałem i mam na celu, zakładając i pisząc ten blog? Otóż dwie rzeczy. Primo - chcę przynajmniej trochę otworzyć temu nie najlepszemu ze społeczeństw oczy na fakt, że homik jest takim samym człowiekiem, jak każdy inny. Kocha, czuje, cieszy się, smuci, raduje, uczy, studiuje, głosuje, ma poglądy polityczne, bawi się, ma znajomych, pracuje itp. itd. Secundo - chcę przynajmniej trochę pokazać, że gej może czuć się dobrze i żyć w zgodzie ze sobą i ze światem. Niech blog ten będzie moim małym prywatnym wkładem w poprawianie tego świata...




20:22
Zdecydowanie popieram rozmnażanie mniejszości heteroseksualnej. Ale róbmy to miarowo: ludzi jest za dużo na świecie (wiem z autopsji :D).
21:37
Pamiętajmy, że heteroseksualiści to też ludzie! To nie ich wina, że tacy się urodzili! Też mają prawo do szczęścia i miłości!
p.s.
Tylko dlaczego oni się tak z tym wszędzie obnoszą? ;)
Pozdrowienia serdeczne dla was obu Pąkle, i Wesołego Grudniowego Długiego Weekendu życzę :)))
22:19
Ostrożnie, ktoś gotów wziąć to poważnie i dopatrywać się w tym treści raczej niefortunnej. To sfera publiczna, lepiej uważać na słowa ;]
O właśnie! Co i rusz widać jakichś obrzydliwców obściskujących się wstrętnie na przystankach, w autobusach i kawiarniach. Błeeeee…
Dzięki i z wzajemnością :]