Inności historia
17 kwietnia 2009 - piątekgodzina 00:33
Zapracowanym człekiem będąc nie zawsze nadążam ze wszystkim, z czym nadążać co najmniej, w moim własnym przynajmniej mniemaniu, winienem. Nie zwykłem raczej popełniać wpisów, które nazwać można by reklamowymi, jednak tym razem, z racji raczej sporadycznej aktualizacji własnego bloga, pozwolę sobie zwrócić Szanownemu Czytelnikowi uwagę na nowo powstały blog autorstwa Abiekta, mianowicie Inna Historia. A cóż to takiego? Cytując autora:
Przez najbliższe trzy miesiące i trzy dni będziemy pisać o homo-historii a wszystko to z powodu wyjątkowej rocznicy. W nocy z 27 na 28 czerwca 1969 roku wybuchły zamieszki pod Stonewall Inn. Jak zmieniła się nasza historia przez 40 lat? Jak wyglądała historia emancypacji w Stanach Zjednoczonych, Europie… Co mówią nam takie slogany jak Mattachine, Miss Liberty, Leopold i Loeb, Daughters of Bilitis, Doonesbury?
Na początek zwrócę szczególną uwagę na dwa teksty, akurat autorstwa Kallipygosa – Utrecht 1730 i jego kontynuację Albert z Nijmegen.
Polecam wszystkim zainteresowanym historią ruchów LGBT, a także wszelkim krzykaczom pseudoerudytom, którym garść wiedzy niewątpliwie dobrze zrobiłaby na ogólny poziom intelektualny.
Na początek musisz wiedzieć, drogi Gościu, że nie uprawiam tu emocjonalnego ekshibicjonizmu nieszczęśliwego i skrzywdzonego przez życie geja. Ba! Wręcz przeciwnie, żyję w cudownej zgodzie z moim wcale nie najgorszym światem. Co zatem właściwie miałem i mam na celu, zakładając i pisząc ten blog? Otóż dwie rzeczy. Primo - chcę przynajmniej trochę otworzyć temu nie najlepszemu ze społeczeństw oczy na fakt, że homik jest takim samym człowiekiem, jak każdy inny. Kocha, czuje, cieszy się, smuci, raduje, uczy, studiuje, głosuje, ma poglądy polityczne, bawi się, ma znajomych, pracuje itp. itd. Secundo - chcę przynajmniej trochę pokazać, że gej może czuć się dobrze i żyć w zgodzie ze sobą i ze światem. Niech blog ten będzie moim małym prywatnym wkładem w poprawianie tego świata...




