Ponieważ od założenia bloga Homikus Pospolitus minęło już trochę, a mija coraz więcej, czasu, niezbędnym okazało się kilku rzeczy sprostowanie. Dlatego równie niezbędne wydaje mi się zapoznanie się, Szanowny Gościu, z następującym wpisem: Silva rerum.

Homo-Chiny dzisiaj

W tekście znajdują się słowa zapisane w znakach chińskich. Do ich poprawnego wyświetlania wystarczy zainstalowana (w katalogu /windows/fonts/) czcionka SimSun. Systemy GNU/Linux mają wbudowaną czcionkę, nie wymagają więc dodatkowych zabiegów.

David jest 23-letnim studentem politologii. Kilku przyjaciół wie, że jest gejem. Jednak szukającym partnera w środowisku, gdzie nawet homoseksualiści czują obrzydzenie do tego, kim sami są. Pomimo wielkiego podziwu dla garstki gejów, którzy mają odwagę mówić o sobie otwarcie i promować samoświadomość we wrogim społeczeństwie, David, jak większość chińskich homoseksualistów, nawet nie myśli o przyłączeniu się do nich.

„Publiczny coming out byłby katastrofą dla przeciętnego człowieka – zostałby wykluczony poza nawias społeczeństwa” – mówi David, który zgodził się na rozmowę jedynie pod warunkiem, że jego chińskie imię nie zostanie ujawnione. „Większość z nas troszczy się o samych siebie, chcemy po prostu spróbować być szczęśliwi.

Agence France Presse

Dawno, dawno temu, pamiętnego listopada AD 2008 popełniłem wpis Homo-Chiny: historia. Zapowiedziałem, że będę temat kontynuował i opiszę sytuację w czasach dzisiejszych. Cóż, czasu trochę minęło, ale, jak mawiają mędrcy, lepiej późno niż wcale. Do rzeczy zatem.

„Większość gejów po trzydziestce żeni się. Pod społeczną presją nabierają przekonania, że nie mają innego wyjścia. Nie rezygnują jednak całkowicie i zaczynają prowadzić podwójne życie.” – mówi Wan Yanhai (万延海), jeden z nielicznych chińskich działaczy. „[...] Chcę, aby homoseksualiści wyszli z podziemia i zaczęli nawiązywać normalne, szczęśliwe relacje między sobą. [...] Zmiany nie nastąpią szybko. Nie możemy tak po prostu zacząć mówić o prawach gejów – jeśli będziemy zbyt silnie naciskać, osiągniemy coś zupełnie przeciwnego. Musimy przyjąć strategię małych kroków, zaczynając od przekonania rządu, że kwestią społecznej akceptacji homoseksualistów w Chinach należy się zainteresować choćby po to, aby lepiej radzić sobie z innymi pilnymi sprawami, jak na przykład AIDS.”

Agence France Presse

homo-china-1Powyższe cytaty pochodzą z artykułów opublikowanych w połowie lat dziewięćdziesiątych. Minęło około 15 lat, co jest dziś przecież czasem dość długim. Szczególnie w Chinach, gdzie wszelkie zmiany zachodzą w tempie błyskawicznym. Także te społeczne. Jak więc sprawa wygląda dziś?

Chińskie media bardzo długo milczały w temacie gejów i lesbijek. Jednak w obliczu zmian, jakie zaszły w ostatnich latach, gazety zaczynają dość sporo pisać o relacji między homoseksualistami a chińskim rządem i społeczeństwem w ogóle. Tematy związane z mniejszościami seksualnymi, takie jak społeczne uprzedzenia, dyskryminacja w pracy, AIDS, czy nawet zaangażowanie polityczne poruszane są w coraz większej ilości wydawnictw, od prowincjonalnych dzienników partyjnych i biuletynów agencji Xinhua (新华) po czasopisma kierowane do kobiet i osób starszych.

Pisałem, że w czasach Rewolucji Kulturalnej (1966-76) geje i lesbijki przeżywali czas największego prześladowania w całej historii Chin. Zmiany zaczęły następować w końcu lat dziewięćdziesiątych XX wieku. W 1997 roku zdepenalizowano stosunki seksualne między mężczyznami. W 2001 roku Chiny wreszcie zrezygnowały z dotychczas obowiązującej normy, definiującej homoseksualność jako psychiatryczne zaburzenie seksualności. Wydana przez Chińskie Towarzystwo Psychiatryczne (中华医学会精神病学分会) kolejna Chińska Klasyfikacja i Kryteria Diagnostyki Zaburzeń Psychicznych (中国精神障碍分类与诊断标准) była pierwszym krokiem do przyjęcia przez Chiny polityki Światowej Organizacji Zdrowia, na czym skorzystali również chińscy geje i lesbijki.

Wyniki internetowej ankiety z 2000 roku pokazały, że nastawienie Chińczyków do homoseksulności zmienia się na lepsze. Badanie przeprowadzono na 10.792 osobach, z czego 48,15% zadeklarowało stosunek pozytywny, 30,9% – negatywny, 14,46% nie miało zdania, a 7,26% wyraziło całkowitą obojętność. Jednak wielu działaczy i naukowców uważa, że rząd wciąż robi za mało, aby poprawić społeczną sytuację tej części społeczeństwa. Władze wciąż odmawiają podejmowania jakichkolwiek kroków. W Chinach nie istnieje już żadne prawo dyskryminujące homoseksualistów, jednak nie istnieje również żadne prawo antydyskryminacyjne. Ba! Wciąż nie widać na horyzoncie żadnej pozarządowej organizacji zajmującej się prawami gejów i lesbijek. Uważa się, że Chiny stosują wobec sprawy politykę tzw. trzech nie: nie popierać, nie sprzeciwiać się, nie promować (不支持, 不反对, 不提倡).

W 2008 roku seksuolog Li Yinhe (李银河) przeprowadziła ogólne badanie stosunku chińskiego społeczeństwa do gejów i lesbijek. 91% respondentów było zdania, że homoseksualiści powinni mieć równe heteroseksualistom prawa na polu zatrudnienia, przy czym 81% ankietowanych zgodziło się, że homo i hetero to tacy sami ludzie. Z drugiej jednak strony nieco ponad połowa badanych stwierdziła, że otwarcie homoseksualna osoba nie powinna być nauczycielem w szkole, a 40% uznało, że homoseksualność jest całkowicie nieprawidłowa.

Liczba gejów i lesbijek w Chinach pozostaje nieznana. Jeden z raportów, bazujący na dokumentach rządowych i badaniach akademickich podaje 15 milionów. Z drugiej strony oficjalne dane opublikowane w China Daily podają milionów 30.

Stopniowe łagodzenie ograniczeń nałożonych na Internet w Chinach zaowocowało ekspresowym rozwojem adresowanych do gejów i lesbijek serwisów internetowych, i to mimo że policja czasem interweniuje i zamyka takie strony. Sieć jest bardzo ważna dla homospołeczności chińskiej. Jak wspomniałem, nie istnieją w Chinach żadne organizacje zajmujące się prawami homików, jednak jest trochę porządnych i poważnych portali.

homo-china-2Wciąż obowiązuje w Chinach cenzura kina i filmy o tematyce homoseksualnej zaliczają się niestety do kategorii produkcji nieodpowiednich. I tak na przykład w 2006 roku zabroniono wyświetlania zachodniego Brokeback Mountain, mimo sporego ogólnego zainteresowania filmem, który został przecież wyreżyserowany przez Chińczyka Ang Lee (李安).

Coraz popularniejsze i liczniejsze stają się w Chinach wszelkie kluby gejowskie. Oczywiście największe, najlepsze i najstarsze znajdują się w najważniejszych miastach, np. Pekinie (北京), Szanghaju (上海), Kantonie (广州) czy Shenzhen (深圳), jednak od jakiegoś czasu coraz ich więcej także w tych drugorzędnych, jak Xi’an (西安), Dalian (大连) czy Kunming (昆明). Od czasu do czasu jednak spodziewać się w nich można policyjnych nalotów. Gorzej jest oczywiście na wsi, gdzie bycie gejem czy lesbijką jest szczególnie trudne. Ludzie są kiepsko wyedukowani, nie posiadają dostępu do Internetu, nie mają tak dużej styczności z kulturą masową. Dlatego na chińskiej wsi nie mówi się o homoseksualności, a jeżeli już, to uważana jest ona za chorobę.

Niestety, wiele świadczy o tym, że chińscy homotowarzysze wciąż padają ofiarą uprzedzeń ze strony systemu sprawiedliwości, policji, a w grę wchodzi tu areszt czy nawet więzienie. Na przykład w październiku 1999 roku pekiński sąd uznał homoseksualność za nienormalną i nie do zaakceptowania przez chińskie społeczeństwo, co było pierwszym przypadkiem otwartego wyrażenia oficjalnego stanowiska. W lipcu AD 2001 w prowincji Guangdong (广东) aresztowano pewnego razu co najmniej 37 gejów. W kwietniu roku 2004 uruchomiono kampanię oczyszczania mediów z przemocy i treści seksualnych. Z tej okazji programy telewizyjne związane z homoseksualnością uznane zostały za stojące w sprzeczności ze zdrowym życiem społecznym w Chinach i zakazane.

A co ze związkami partnerskimi, czy też małżeństwami? Otóż w 2003 roku, przy okazji nowelizacji prawa małżeńskiego w Chinach, po raz pierwszy podjęto temat związków jednopłciowych. Mimo że temat został ostatecznie odrzucony, to był to pierwszy raz, kiedy jakiś element praw gejów i lesbijek został w ogóle oficjalnie wzięty pod uwagę. Wspomniana wyżej działaczka i naukowiec Li Yinhe (李银河) próbowała zalegalizować jednopłciowe małżeństwa na Ogólnochińskim Zgromadzeniu Przedstawicieli Ludowych (全国人民代表大会), w 2000 i 2004 roku. Według prawa aby wniosek w ogóle został włączony do dyskusji wymagane są podpisy przynajmniej 35 delegatów. Niestety, w obu przypadkach Li nie udało się uzyskać odpowiedniego poparcia. I raczej nieprędko się uda. W 2006 roku Li próbowała ponownie. I, jak wcześniej, nic z tego.

To by było na tyle. Mam nadzieję, że tekst dostarczył zainteresowanemu Czytelnikowi kilku podstawowych informacji, dzięki którym będzie mógł powiedzieć, że sytuacja chińskich homików nie jest mu zupełnie obca. Na zakończenie mała ciekawostka. Jak wszem wobec wiadomo, w Chinach obowiązuje system powszechnie znany jako socjalizm. Jedną z jego cech jest to, że obywatele zwracają się do siebie per towarzyszu. Nie inaczej było w Chinach. Po chińsku słowo to brzmi: 同志 [tóngzhì]. Dziś już wyszło z użycia w tym kontekście. A w jakim weszło? Tak! Zaczęło oznaczać właśnie homika, przy czym zwracają się tak do siebie przede wszystkim sami zainteresowani między sobą.

źródła: Agence France Presse, Wikipedia, 中國網, China Daily, Brooklyn College oraz blog Li Yinhe (李银河)

Powyższy wpis traktuje o Chinach, czyli Chińskiej Republice Ludowej. Sytuacja na Tajwanie, w Hongkongu etc. ma się zupełnie inaczej. Ale i o tym przyjdzie pora niedługo w końcu skrobnąć :-)

OCEŃ, PROSZĘ:
Nie podoba mi się...Podoba mi się!
ocena: +32, głosów: 40
Loading ... Loading ...
Już  76 Czytelników Homikus Pospolitus: Hetero Friendly Gay Blog postanowiło ułatwić sobie część życia ściśle związaną z odwiedzinami na blogu. Jeśli spodobał Ci się ten wpis, możesz zrobić to i Ty dzięki zahomikowaniu kanału RSS. W ten sposób będziesz na biężąco z moją radosną twórczością. Możesz również podać mi adres e-mail, dzięki czemu informacje o nowościach otrzymasz na swoją skrzynkę pocztową. E-mail wysyłany jest raz dziennie, chyba że nie pojawił się żadnen nowy wpis. Zapraszam!

trackback

RSS

KOMENTARZE (10):

  1. 2009-02-27
    02:48  

    Sytuacja społeczności poprawia się jak widać także i tam, ale wciąż potrzeba czasu. Jednak zachwycające są opinie samego społeczeństwa, myślę, że są lepsze niż w Polsce…

  2. 2009-02-27
    02:53  

    Po statystykę w Polsce odsyłam do T E G O wpisu. Trochę czasu już minęło, ale nie znów tak dużo, żeby miało się nie wiadomo co zmieniać.

  3. 2009-03-10
    22:51  
    Psyduck23

    czekam cierpliwie na doniesienia z hongkongu i tajwanu :)

  4. 2009-04-10
    20:19  
    JK

    Wszystko świetnie, tylko co będzie z tym moim telefonem? Tym razem nie popuszczę tak łatwo Słoneczko :P

  5. 2009-06-15
    22:45  
    LGBTlgbt

    Jeden z moich internetowych znajomych jest bi (no cóż – w 50% wpasowuje się w temat) i mieszka w Chinach :-) Na swoim profilu na myspace ma nawet umieszczone pewne słodkie zdjęcia z pewnym chłopakiem :-) Ma nawet słodkie zdjęcia z Nim, zrobione w szkole, przy ludziach, heh :P Chińska młodzież wygląda na bardzo tolerancyjną, ba, nawet akceptującą jeśli chodzi o homoseksualizm. W ogóle wygląda na to, że w Chinach szybko zachodzą zmiany, jeśli chodzi o postrzeganie homoseksualizmu. A w Polsce zmiany są bardzo powolne :/ Młodzież zdecydowanie nie jest tolerancyjna jeśli chodzi o homoseksualizm, o akceptacji już nie mówiąc!

    Ciekawe czy w postępie wyprzedzi nas nawet Arabia Saudyjska. Kiedyś chodziłem sobie po Youtube i znalazłem kanał z tęczową flagą, arabskie pismo i kraj… Arabia Saudyjska. Jeszcze wyprzedzi nas w postępie i to państwo :/ Polska to kraj bardzo powolnych przemian :/ Tak swoją drogą, to ta osoba jest aktualnie w moich znajomych. ;-)

    Pozdrawiam.

  6. 2009-09-07
    18:58  

    Kawał dobrej roboty, przeczytałam z ogromną chęcią, bo temat bardzo interesujący i warty poznania.
    Słyszałam nawet o jakiejś akcji w Chinach, gdzie pary jednopłciowe przebrały się w stroje ślubne… nie pamiętam do końca tego newsu, ale moim zdaniem akcja bardzo pozytywna :)
    Ciekawa jestem, jak w Japonii. Wiem, że tam nie jest tak źle, bo są te komiksy i tak dalej, i tak dalej. A jednak tradycja założenia rodziny zapewne często wygrywa z Japończykami… Hm. A jeśli chodzi o kluby gejowskie w tym kraju, to najwięcej jest w Shinjuku, w Tokio :) Ale niestety moja wiedza na ten temat jest dość ograniczona… :( Cóż. Może niebawem się dokształcę.
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za naprawdę ciekawy wpis :)
    Klaudia.

  7. 2009-09-08
    11:25  
    Kas

    Bardzo ciekawy wpis, również czekam z zaciekawieniem na relacje z innych państw dalekoazatyckich.

  8. 2009-09-08
    11:29  
    Kas

    ciekawie sytyacja wygląda w Tajlandii -
    LINK

  9. 2009-09-17
    12:02  

    Cieszę się, że się podoba :] Oczywiście nie zamierzam na tym poprzestać, za jakiś czas skrobnę kolejny wpis z serii Azji Wschodniej. Ale że teksty te wymagają dość sporo pracy, za często nie mogę sobie na to pozwolić.

  10. 2009-10-16
    14:55  
    mingachu

    Świetny tekst, przesyłam linka paru znajomym :)

    Ja bym tez była najbardziej zainteresowana artykułem o Japonii :D

    O czym planujesz pisać w magisterce?

linia

ZAHOMIKUJ KOMENTARZ:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu wyświetlił się Twój avatar,
zarejestruj swój adres e-mail w serwisie Gravatar.