Pochwalony!
Na początek pragnę oświadczyć, iż wpis niniejszy jest czysto komercyjnym tekstem reklamowym. Otrzymałem za niego godziwe wynagrodzenie. Reklamodawcą jestem ja sam i, zgodnie z cennikiem, wypłaciłem sam sobie honorarium w postaci: miły wieczór (sztuk: 1) z miłym i ładnym chłopcem (sztuk: 1). W praktyce oznaczało to kupienie sobie butelki dobrego białego wytrawnego wina, a następnie uraczenie się nim podczas domowego seansu filmowego przed komputerem, czyli spędzenie rzeczonego wieczoru (sztuk: 1) z samym sobą (sztuk: ½ + ½). Trudno o bardziej doborowe towarzystwo, czyż nie?
POCZĄTEK REKLAMY
我们都是毛主席的红卫兵!毛主席万岁!春天在哪里?春天在那小朋友的眼睛里!
Oops, przepraszam, wyrwało mi się.
Otóż, Szanowni moi Goście, Wielbiciele, Adoratorzy i inny burżuazyjny elemencie, nadchodzi nowy rok akademicki, nadchodzi jesień (także mojego życia), nadchodzi wiele innych rzeczy, o których zapewne nie wiem, ale może się dowiem. Jednak w związku z tymi przełomowymi nadchodzeniami uznałem, że pora wreszcie, z początkiem miesiąca zakochanych – września, zamieścić w sieci swoją, jakże atrakcyjną, ofertę usług różnych. W związku z powyższym…
…jeśli, na przykład, drogi Czytelniku i Gościu Przypadkowy, zapragniesz przetłumaczyć jakiś wybitny tekst literacki, lub też mniej wybitny napis z muru, z chińskich ideogramów na język ludzki, bądź też odwrotnie, jeśli zapałasz potrzebą porozumienia się z tubylczym ludem dalekiego kraju pełzających jedwabników i tak dalej i tak dalej – zapraszam Cię do zapoznania się z treścią następującej strony (uwaga! nie dla dzieci w wieku poniżej lat π!):
Jeśli natomiast zechcesz poznać tajemniczą i przedwieczną mowę rzeczonego ludu rzeczonej krainy Chinami zwanej, a może także i poznać jego historię, bogatą kulturę, literaturę, filozofię i wszystko inne, co chciałbyś poznać, a ja niekoniecznie muszę to wiedzieć, zapraszam tu:
KONIEC REKLAMY
To by było na tyle. Miłego dnia życzy grzybek halucynogenny.






Na początek musisz wiedzieć, drogi Gościu, że nie uprawiam tu emocjonalnego ekshibicjonizmu nieszczęśliwego i skrzywdzonego przez życie geja. Ba! Wręcz przeciwnie, żyję w cudownej zgodzie z moim wcale nie najgorszym światem. Co zatem właściwie miałem i mam na celu, zakładając i pisząc ten blog? Otóż dwie rzeczy. Primo - chcę przynajmniej trochę otworzyć temu nie najlepszemu ze społeczeństw oczy na fakt, że homik jest takim samym człowiekiem, jak każdy inny. Kocha, czuje, cieszy się, smuci, raduje, uczy, studiuje, głosuje, ma poglądy polityczne, bawi się, ma znajomych, pracuje itp. itd. Secundo - chcę przynajmniej trochę pokazać, że gej może czuć się dobrze i żyć w zgodzie ze sobą i ze światem. Niech blog ten będzie moim małym prywatnym wkładem w poprawianie tego świata...





13:09
No – tyle czasu Cię nie było, ale nareszcie wpisałeś… Myśmy tu tęsknili :) Pozdraiwam!! PS. A co to był za film?? Jakby co – na filmy zapraszam do siebie :)
23:20
Pozdrawiam last.fm’owego kolegę, Miły ten blog, Ładny Layout, pomimo dominacji czerni, nie nuży :)
19:00
@bossa-nova
A film był to, po raz kolejny, Diabeł ubiera się u Prady :)
@Pyduck23
A pozdrawiam i ja, pozdrawiam! Dzięki za miłe słówko, ale czerń stopniowo stanie się dominującym kolorem we wszystkich moich serwisach, a ponieważ wzrosła ostatnio znacząco moja aktywność sinologiczna, będzie ich całkiem sporo :) Stay tuned!
23:57
Bardzo ciekawy blog trafiłem na niego dzisiaj pierwszy raz, nie przez błędy ort :) jak pisałeś wcześniej lecz celem znalezienie gejowskiego blogu było… jeszcz raz gratuluje i szkoda tylko że ostatnio aktywność Twoja spada ale znalazłem na nim bardzo wiele ciekawych wypowiedzi :) Pozdrawiam
21:16
Bardzo ciekawy blog:) widze, że umiesz pisać i umiesz cieszyć się życiem:) a tak pozatym dusza artysty:)
Pozdrawiam gorąco:*
18:43
Hm, może i coś w tym jest ^^
Dziękuję za miłe słowo i pozdrawiam również!