Buongiorno,
jak zapewne, wcześniej czy później, Szanowny Czytelnik się zorientował, zniknęło mi się na kilka tygodni (o ile lepiej brzmi to niż „dwa miesiące”, prawda?). Powodów było wiele, albo i nie, sam już nie pamiętam, jednak nie zamierzam się tutaj nad nimi rozwodzić. Były jakie były i zabiorę je ze sobą do urny. Zamiast na nich skupię się raczej na tym, że pewnego pięknego dnia w bieżącym tygodniu nagle uświadomiłem sobie, że coś jest nie tak i coś uległo zaniedbaniu przekraczającemu już granice mojej tolerancji. Zaniedbanie to niniejszym kończę.
Sporo się przez ten czas zdarzyło. Między innymi wyszła nowa wspaniała 2.5.1 wersja WordPressa, którego dziś właśnie do niej zaktualizowałem. Ponieważ zmian w systemie jest bardzo dużo (jednak problem stanowić one będą jedynie dla mnie), muszę je wszystkie trochę ogarnąć. Nie wszystkie wtyczki, niestety, są z najnowszą wersją kompatybilne, stoi zatem przede mną wyzwanie znalezienia ich substytutów. Mam nadzieję, że się uda. Na tych nieludzko wyczerpujących czynnościach zejdzie mi zapewne trochę czasu. Trzeba w końcu zająć się obiema wersjami bloga Homikus Pospolitus, a także całym sinologiem.pl. I tu moja mała prośba. Jeśli strona będzie się w którymkolwiek miejscu krzaczyć, psuć, nie działać, jeśli będzie wulgarna i bezczelna – bardzo proszę na nią naskarżyć! Odpowiednia dyscyplina musi być.
No dobrze, to tyle tytułem wstępu. Po ogarnięciu technicznej strony bloga, zabiorę się za jego treść. Ale to pewnie jakoś w ciągu weekendu. Stay tuned! :-]




Na początek musisz wiedzieć, drogi Gościu, że nie uprawiam tu emocjonalnego ekshibicjonizmu nieszczęśliwego i skrzywdzonego przez życie geja.





14:58
Awaiting…