Ponieważ od założenia bloga Homikus Pospolitus minęło już trochę, a mija coraz więcej, czasu, niezbędnym okazało się kilku rzeczy sprostowanie. Dlatego równie niezbędne wydaje mi się zapoznanie się, Szanowny Gościu, z następującym wpisem: Silva rerum.

Cejrowski show

Dżentelmen nie wchodzi do burdelu, człowiek kulturalny nie chodzi na parady pederastów, gdzie są promowane wartości antychrześcijańskie w sposób agresywny. Kulturalne osoby nie bywają w takich miejscach, a osoby zainteresowanie tym, żeby świat był coraz lepszy, wszelkimi sposobami próbują coś takiego powstrzymać – pisze w DZIENNIKU podróżnik, Wojciech Cejrowski.


Wojciech Cejrowski

Pana Wojciecha Cejrowskiego w sumie lubiłem za jego niektóre książki. Jakiś czas temu przeczytałem Rio Anaconda, która to pozycja naprawdę mnie wciągnęła i szczerze podobała mi się. Poza może kilkoma wstawkami, ale wspaniałomyślnie postanowiłem je wybaczyć. Ostatnio miałem też okazję obejrzeć kilka odcinków jego programu TV Boso przez świat Jednak to, co ostatnio czytam o panu WC i z panem WC, dopiero powaliło mnie na kolana.

Kilka dni temu Dziennik (i znów się tu pojawia) opublikował wywiad z rzeczonym jegomościem. Pozwolę sobie zacytować co bardziej soczyste wypowiedzi.

W WC Kwadransie odstręczała mnie nasza kultura komunistyczna, kultura, w której pederaści chcą zawierać małżeństwa. Mnie odstręcza to, co jest niechrześcijańskie w Europie. Boli mnie to tym bardziej dotkliwie, jeśli takie rzeczy dotyczą mojego kraju. Bo dotyczy mnie to dużo bardziej niż obce kraje, wobec których mogę pozostać obojętny na różne wynaturzenia. (…)

Szczególną uwagę proponuję zwrócić, jak naturalnie stawia pan WC małżeństwa pederastów tuż obok (nie)chrześcijańskiej kultury.

Barbara Kasprzycka: Skoro mówi pan, że może pan podejść bez uprzedzeń do egzotyki, to czy bywa pan np. na paradzie gejowskiej w Berlinie?

WC: Dżentelmen nie wchodzi do burdelu, człowiek kulturalny nie chodzi na parady pederastów, gdzie są promowane wartości antychrześcijańskie w sposób agresywny. Kulturalne osoby nie bywają w takich miejscach, a osoby zainteresowanie tym, żeby świat był coraz lepszy, wszelkimi sposobami próbują coś takiego powstrzymać. I ja zaliczam się do tych osób, które uważają parady pederastów za zło, promowanie zboczeń za zło i zwalczam to zło dostępnymi dla mnie sposobami. (…)

Zastanawiam się, jak tak można? Już nawet czysto technicznie rzecz biorąc. Na łamach jednego z głównych polskich dzienników człowiek o, pomyślałby ktoś, tak szerokich horyzontach, używa tak stereotypowego języka nienawiści? To po prostu śmieszne. Niepoważne. To mi się kojarzy z prymitywnymi oportunistycznymi krzykaczami. Hm… Ktoś chyba właśnie zasilił ich szeregi.

Barbara Kasprzycka: Pamiętam, że pan niektórych gości witał w gumowych rękawiczkach.

WC: Jednego gościa. Rękawiczki były bawełniane, a powitanie to dotyczyło pana Kotańskiego, który się na to zgodził. Rozmawialiśmy przez szybę, czym wyrażałem swój cywilny strach wobec zakażenia się śmiertelną chorobą, jaką jest AIDS. Skoro izolujemy osoby chore na żółtaczkę, miałem prawo – jako nielekarz – przeżywać swoje obawy wobec AIDS i zastosować podobne środki.

Cholera, wstyd i sromota, ale nie słyszałem o tym. Nie wiem jak to się stało. Nie skomentuję, bo zbieram szczękę z podłogi. Sąsiadów. Z parteru.

Barbara Kasprzycka: Oburza Pana zabijanie nienarodzonych dzieci w Polsce. Czy oburza pana kwestia zabijania tam?

WC: Oburza mnie mniej, dlatego że tamte plemiona żyją w zupełnie innych warunkach kulturowych. To są wszystko kultury przedchrześcijańskie i nie mają w sobie przykazania nie zabijaj. (…)

Kto ma klapki na oczach – ręka w górę! Fascynujący człowiek.

Barbara Kasprzycka: Czyli wciąż pan jest radykałem, jakiego znaliśmy dziesięć lat temu?

WC: Ja wręcz radykalizuję się w swoich poglądach.

Mnie osobiście podróże nauczyły pokory. Spędziłem szmat czasu w kraju jednej z najstarszych, a najstarszej zachowanej cywilizacji świata. Napatrzyłem się na odmienność na każdym kroku, zarówno w najdrobniejszych sprawach codziennych, przez zwyczaje i odruchy polityczne, społeczne i polityczno-społeczne, aż do szeroko pojętego dziedzictwa kulturowego. To cholernie, cholernie pouczające. Wyzbyłem się wszelkich uprzedzeń, jakie kiedykolwiek choć odrobinkę wychylały się z cienia w moim umyśle.

Rio Anaconda

Pan WC spędził szmat czasu w wielu krajach troszkę młodszych, ale równie wspaniałych cywilizacji. Ponadto miesiącami mieszkał wśród, hm, nazwijmy to umownie nieucywilizowanych ludów. Wiedza, którą dzięki temu zdobył, powinna nauczyć go bez porównania więcej, niż mnie, któremu w doświadczeniu daleko do pana WC. A jedyne, czego się nauczył, to coraz intensywniejsze i szersze postrzeganie świata poprzez pryzmat swojej dość ograniczonej w swym pierwotnym zasięgu religii. W dodatku obecnie wypaczonej. Zamiast poszerzać swoje myślowe horyzonty, on je sobie świadomie i celowo coraz bardziej zawęża. Fascynujące…

W związku z powyższym trudno będzie mi zabrać się za kolejną książkę Cejrowskiego, którą planowałem przeczytać, Gringo wśród dzikich plemion, a na którą szczerze napaliłem się po przeczytaniu pierwszej. W przypadku tego typu literatury zwykle zupełnie obojętne mi są poglądy, sympatie itp. jej autora. Ale takiego głupca dawno już nie widziałem i nie słyszałem, więc chyba obrzydzenie weźmie jednak górę…

Za inspirację dziękuję portalowi gejowo,
a także Abiektowi, który postanowił o tym nie pisać, więc ja dostałem temat ;)
UPDATE: Jednak postanowił :]

OCEŃ, PROSZĘ:
Nie podoba mi się...Podoba mi się!
ocena: -28, głosów: 90
Loading ... Loading ...
Już  76 Czytelników Homikus Pospolitus: Hetero Friendly Gay Blog postanowiło ułatwić sobie część życia ściśle związaną z odwiedzinami na blogu. Jeśli spodobał Ci się ten wpis, możesz zrobić to i Ty dzięki zahomikowaniu kanału RSS. W ten sposób będziesz na biężąco z moją radosną twórczością. Możesz również podać mi adres e-mail, dzięki czemu informacje o nowościach otrzymasz na swoją skrzynkę pocztową. E-mail wysyłany jest raz dziennie, chyba że nie pojawił się żadnen nowy wpis. Zapraszam!

trackback

RSS

KOMENTARZE (42):

  1. 2008-02-16
    00:29  

    Drugi Kolumb….Najchętniej wziąłby pochodnię i nawracaj ogniem i mieczem dzikusów. Moja reakcja i zadziwienie były podobne… zresztą już gdzieś o tym pisałem :/

  2. 2008-02-16
    03:57  

    to belkot, albo predzej celowa prowokacja, bo nieco za cicho o nim moze ostatnio.
    :) olac cieplym sikiem.

  3. 2008-02-16
    07:21  

    Gringo wśród dzikich plemion – polecam – chyba najlepsza jego pozycja :)

    kiedy zabierałem się za lektury jego książek, niestety wiedziałem o „poglądach” które śmiało wszędzie wygłasza

    kilka razy miałem się też przyjemność z nim spotkać i zamienić kila zdań – była to faktycznie przyjemność do chwili w której nie pojawiał się temat jego „chrześcijańskiej” postawy

    cóż – polecam zdystansować się do jego poglądów… podróżnikiem jest doskonały, pisarzem całkiem niezły – ale człowiekiem wbrew pozorom bardzo ograniczonym.

  4. 2008-02-16
    09:12  

    Nic tylko płakać i rozpaczać na ludźmi takiego pokroju jak oni są poradzą gdy wyjadą do Holandii lub innych cywilizowanych krajów.

  5. 2008-02-16
    13:23  

    cóż – polecam zdystansować się do jego poglądów… podróżnikiem jest doskonały, pisarzem całkiem niezły – ale człowiekiem wbrew pozorom bardzo ograniczonym.

    Postaram się… Jak napisałem, książka była szalenie wciągająca i świetnie napisana. Muszę to jeszcze przemyśleć. Pomedytuję sobie i podejmę rozsądną decyzję :]

  6. 2008-02-16
    13:42  

    Nie daj sobie obrzydzić świetnej książki!

  7. 2008-02-16
    15:01  
    Ludzik

    He, nie wiedziałem, że Pan „WC” (nieźle wykombinowałeś) ;] ma tak idiotycznie ukształtowane poglądy. Z jego literaturą nie miałem styczności, ale… nie wiem co w tym wymiarze tracę. Pocieszę się więc myślą, że pośrednio nie zasilę Jego kieszeni.

  8. 2008-02-16
    15:18  

    Język nieco za ostry (chociaż IMHO nie jest to język nienawiści), to fakt, ale poglądy jak poglądy – niech sobie takie ma. Jego problem – będzie miał mniej znajomych. ;)
    Zdziwiła mnie mocno jedynie akcja z Kotańskim tu opisana – bo to już nie jest kwestia poglądów, a braku elementarnej wiedzy.

  9. 2008-02-17
    00:14  

    Nie wiedziałam o uprzedzeniach pana Cejrowskiego dopóki tego nie przeczytałam. Ogólnie mało o nim wiedziałam, zwyczajnie się nim, ani jego ksiązkami nie interesuję w żaden sposób. Wprawiło mnie to w zakłopotanie, bo sądziłam, że człowiek który tyle zobaczył i miał styczność z taką egzotyką, nie powinien mieć takich ograniczeń.
    Od tego wywiadu aż wieje niewiedzą rozmówcy. Wkładanie rękawiczek, szyba odgradzająca od osoby chorej na AIDS?! Dobrze że tego nie oglądałam, bo nie wiedziałabym w którą stronę się odwrócić. Przecież tyle się mówi o tym, w jaki sposób można a w jaki nie zarazić się HIV… Czy nikt panu WC nie uświadomił, że robiąc coś takiego publicznie ośmieszy się i ze to uwłacza godności pana Kotańskiego (mimo iz się na to zgodził, pewnie nie mając innego wyjścia).
    Kulturalny człowiek nie używa takiego „języka nienawiści” jak to celnie określiłeś Homikusie.
    No i na koniec, jaka różnica jest w zabiciu europejskiego nienarodzonego dziecka i np afrykańskiego nienarodzonego dziecka, bo nie rozumiem. Pan WC wykazuje tutaj niezwykłą elastyczność, szkoda że „pederastów”(uuh, co za określenie) każdej nacji traktuje z ta samą nienawiścią.
    Czuję że z tego jednego wywiadu wypływa homofobia, rasizm, niedouczenie, paranoja, nietaktowność no i głupota, o co wcześniej pana WC bym nie posądzała.

  10. 2008-02-18
    03:07  

    Kumpela, która za nim przepada i siłą rzeczy interesuje się jego wywodami opowiadała mi, że napisał czy powiedział gdzieś, że jego żona Beata Pawlikowska bierze pigułki antykoncepcyjne na złość jemu, żeby mu nie dać syna.

  11. 2008-02-18
    13:21  

    Pan “WC” (nieźle wykombinowałeś) ;]

    W sumie nie ja, to inspiracja „WC Kwadransem” :)

    @mishima
    A to dobre! Ciekawe, ciekawe… Mądra kobieta!

    Wprawiło mnie to w zakłopotanie, bo sądziłam, że człowiek który tyle zobaczył i miał styczność z taką egzotyką, nie powinien mieć takich ograniczeń.
    Od tego wywiadu aż wieje niewiedzą rozmówcy.

    Miałem dokładnie takie same odczucia. Zresztą, jak napisałem. Po prostu… fascynujące.

    Z jego literaturą nie miałem styczności, ale… nie wiem co w tym wymiarze tracę.

    Trochę tracisz. W sumie to co przeczytałem było naprawdę świetne…

    Nie daj sobie obrzydzić świetnej książki!

    Jak opadną mi emocje, to pewnie i tak się za nią zabiorę :]

  12. 2008-02-18
    21:18  

    Hm….sam jakoś nie potrafię się przemóc i czytać książki kompletnie nie zwracając uwagi na to kto jest autorem. Lubię w jakiś sposób identyfikować się z pisarzem, a o to ciężko w tym przypadku…

  13. 2008-02-20
    21:37  

    Moim zdaniem Pan Cejrowski po prostu się zapędza. W żaden sposób go nie usprawiedliwiam! Myślę, że to kompletny idiotyzm, ale on w wywiadach lubi robić show, zwracać uwagę.Przykro mi tylko, że lansuje się usprawiedliwiając każdy swój wybryk wiarą- też jestem wierząca i trochę mi to nie pasuje, bo stawia katolików w świetle w jakim ich stawia. Nasza wiara uczy miłości, a nie naśmiewania się i ubliżania ludziom. W każdym razie, myślę, że to w jaki sposób zwraca na siebie uwagę mediów nie ma aż tak wielkiego wpływu na jego książki- mam nadzieję, że one- często w przeciwieństwie, do jego słów-są przemyślane.

  14. 2008-02-22
    02:16  
    Daniel

    kolejny zalosny bufon, ktory wychodzi z zalozenia, ze kultura chrzescijanska ma do zaoferowania cos szczegolnie wartosciowego. Nic dziwnego, ze dochodzi potem do nieszczegolnie orginalnych wnioskow. Mysle, ze nie specjalnie jest sie kim przejmowac.

  15. 2008-02-22
    14:17  

    Nasza wiara uczy miłości, a nie naśmiewania się i ubliżania ludziom.

    O właśnie. Tak wielu jednak tak trudno to zrozumieć. Albo po prostu im to nie pasuje.

    W każdym razie, myślę, że to w jaki sposób zwraca na siebie uwagę mediów nie ma aż tak wielkiego wpływu na jego książki- mam nadzieję, że one- często w przeciwieństwie, do jego słów-są przemyślane.

    Nie mogę się wypowiadać ogólnie, bo przeczytałem dotąd tylko jedną, ale w zasadzie przyznałbym Ci generalnie rację.

    Mysle, ze nie specjalnie jest sie kim przejmowac.

    Pewnie, że nie ma, już nawet przestałem. Szkoda tylko, że tak bardzo kłóci mi się to z jego wizerunkiem wybitnego podróżnika…

  16. 2008-02-23
    15:34  

    myślę, że sam Cejrowski ma spore kłopoty z własną seksualną tożsamością..

  17. 2008-02-26
    13:14  
    Ivanka

    Oto dlaczego lepiek mieć klapki na oczach gdy przychodzi czytać nie lubianego pisarza a o lubianym pisarzu… Przez biografie znielubiłam Przyborę… Z podróżami jak z książkami jedni czytają, żeby poszerzyć horyzonty inni, żeby się utwierdzić w swoich poglądach, to zawsze jest wybiórcze i stronnicze…

  18. 2008-02-29
    00:14  
    Aga

    Zawiodłam sie na tym panu, nie podobało mi sie poniżanie o wiele mniej od niego inteligentnej Frytki, zszokował mnie swoim chamstwem w stosunku do prof.Senyszyn w dzisiejszym programie „Trzeba rozmawiać”(?) w TVP.Na szczęście akurat ona nie da sobie w kaszę napluć ;-)

  19. 2008-03-09
    13:44  
    Rozek

    Odnosząc sie do powyższego komentarza. W programie pana Pospieszalskiego „warto rozmawiać”. Cejrowski zachował sie słusznie wobec pani Senyszn, ponieważ
    kompletnie lekceważyła kompetencje i wiedze innych
    zaproszonych. Poza tym poslanka LiD,SLD czy jak tam (patrz komuchy) ma kretynskie poglady .

  20. 2008-03-11
    21:36  
    Aga

    Z dwojga złego wolę prof.Senyszyn:-) Przede wszystkim antyklerykalizm, tolerancję dla mniejszości i obrona praw kobiet.Przepraszam za przekręcenie nazwy programu.Inni uczestnicy programu byli tak samo (nie)kompetentni jak pani Senyszyn;-)

  21. 2008-03-12
    11:16  

    A ja zwrócę uwage na druga strone medalu. I nie chce pisać o Cejrowskim tylko o autorze komentarza: Homikusie. Czyz nie stawiasz sie troche na poziomie Cejrowskiego odsadzając go od czci i wiary? Czci i wiary politycznie poprawnej? Wiary politycznej poprawności? Mnie tez podróże nauczyly dystansu i tolerancji. (Choc chyba tylko rozwinęły te cechy, które wynosi się po prostu z domu). I dlatego uważam, ze trzeba byc tolerancyjnym także dla takich Cejrowskich. Sam WC wygłosil kiedys zdanie, ktore bardzo zapadło mi w pamięć: „dwaj panowie maja prawo obściskiwac sie na ulicy i całować. To prawda. A ja mam prawo się na to oburzać!”

    Do WC można podejść jak do dzikusa z Rio Grande: sam WC ma tolerancje dla ludożercy, który wychował sie w innej kulturze. WC też wychował się w innej kulturze. W kulturze pseudochrzescijańskiej ksenofobii. I podobnie jak Marek Jurek jest swojej postawie wierny. Czyz nie jest to godne szacunku? Wierność swoim poglądom? Sprobuj pomysleć o Cejrowskim jak o egzotycznym zjawisku ze srodka Afryki. Czy tak samo oburzasz sie na Araba, że ma 4 żony i za homo chce zabijać? Arab nie pije! A kto nie pije ten kapuje ;-)))))

    Tym bardziej że WC nie chce karac sodomitów, jak to było jeszcze w XIX wieku. On twierdzi, że się na pewne rzeczy OBURZA. Tak jak Homikus oburza sie na Cejrowskiego. W takim razie drogi Homikusie: czym różnisz sie od Cejrowskiego? Tym że oburzasz się słusznie, a WC niesłusznie? A kto jest ostatecznym transcendentnym autorytetem, który rozsądzi kto ma rację? Nie pisze tu o sumieniu, bo co zrobic, gdy przylożymy to do sumienia ludożercy?

    Oczywiscie WC jest osadzony w kulturze europejskiej, tak jak Ty Homikusie i mozesz powiedzieć, że odwolujac się do Araba czy ludozercy uprawiam demagogię. Niemniej jednak jeszcze raz zaproponuję: wiecej dystansu do takich Cejrowskich, bo w swoim oburzeniu niepostrzeżenie mozemy zblizyć sie do swoich przesladowców. ;-))))

    Pozdrawiam serdecznie – Igor

  22. 2008-04-02
    17:20  
    Paula

    Hmmm nie zgadzam sie z toba. przeczytalam jego książkę ,,gringo…”, w których sam mówi, że nie powinno sie nawracać indian w bezmyslny sposób. przeczytaj potem oceniaj….

  23. 2008-04-16
    16:25  
    vincent vega

    Nie!!!

    to jakaś nagonka na WC, człowiek ma swoje zdanie i horyzonty, i powinno sie to szanować a nie, narzucać własne, bo są lepsze… . mojsze jest mojsze nawet gdy twojsze to i tak najmojsze górą!

  24. 2008-09-17
    11:26  
    obiektywny komentator

    Czytając tą krytykę (bo artykułem tego nazwać nie można!) mam wrażenie, że autor ma problemy nie tylko na tle seksualnym, ale także na tle religijnym! Krytykujesz religijność Cejrowskiego? Sam się wypowiedz na temat swojej! Znając życie wierzysz w samego siebie, wręcz ubóstwiasz się! Na parady gejów też pewnie chętnie chodzisz? A najbardziej nie potrafię zrozumieć jak można mieć „obrzydzenie” do autora książki, po którego pierwszej lekturze było się zachwyconym! Dla mnie to prostactwo, najgorsza głupota i całkowity brak poglądów! I wcale nie bronię Wojtka, bo czasem przesadza, ale Twoje wywody to zwykłe czepianie się!

  25. 2008-09-19
    19:02  

    Ja w temacie swojej religijności nie mam nic do ukrycia. Myślę, że mój światopogląd jest widoczny na tym blogu jasno i wyraźnie. Co wcale nie odbiera mi prawa do wyrażania opinii o innych, ponieważ do tego potrzebna jest nie religijność, ale solidna wiedza, na której brak nie narzekam.

    Zresztą, ton Twojej wypowiedzi nie zasługuje na kontynuowanie wątku, więc nie będę się wysilał.

  26. 2008-09-24
    19:13  
    Wiki

    Według mnie autor tego pseudo artykułu powinien przemyśleć kwestię poszerzenia swoich horyzontów.Skoro uważa się za osobę tak wielce tolerancyjną to dlaczego nie toleruje poglądów pana WC???? zresztą szkoda gadać……..

  27. 2008-10-29
    20:29  
    V

    A ja bardzo lubię Pana Wojtka właśnie za jego poglądy. Autor bloga niby tolerancyjny,a chrześcijaństwo uważa za wypaczoną religię. Czyżby był teologiem, że wygłasza takie opinie?

  28. 2008-11-13
    18:42  

    @Wiki
    To nie artykuł, to wpis na osobistym blogu. Nie oczekuj obiektywizmu. Poza tym, to nie tak, że „nie toleruję” poglądów pana WC. Ja po prostu z nimi dyskutuję.

    @V
    Nie jestem teologiem, ale zostałem wychowany w tradycyjnie katolickiej rodzinie, chodziłem do szkoły na religię, byłem nawet ministrantem przez czas jakiś. Ponadto jestem człowiekiem wszechstronnie wykształconym. I myślę, że w związku z tym mam wystarczającą wiedzę o historii i doktrynie chrześcijaństwa.

  29. 2009-01-26
    17:52  
    Ateista

    homikus, to może jakbyś skłonny był zauważył WC sam przyznaje, że bliżej mu do Starego niż Nowego Testamentu, gdzie m.in. za pedalstwo spalono Sodomę i Gomorę. Dlatego nie mów, że jako chrześcijanin akceptujesz homoseksualizm, bo to wcale nie jest chrześcijańskie.

    WC nie ma zamiaru palić pedałów, on ich toleruje, tylko, a nie akceptuje i aprobuje i ma do tego prawo. Co do małżeństwa to je broni, bo silnie ukorzenione w kulturze europejskiej chrześcijańskiej.

    Wypomina mu się nietolerancję, ale obecnie panuje ogromna nietolerancja i piętnowanie osób, które nie są poprawne m.in. WC, taka tolerancja tylko dla swoich. Jak tolerancja to niech będzie konsekwentna i ci którzy mają kontrowersyjne poglądy mają mieć do tego prawo.

    PS: podczas wywiadu telewizyjnego dla TVP INFO o UE także przedstawiono jakąś jego wypowiedź z wywiadu dla Dziennika i co wyszło? Że Dziennik wyssał z palca z ten wywiad i wywiadu nie udzielał dla Dziennika – proponuję dogłębne sprawdzenie źródła, bo to może być wątpliwe.

    pozdrawiam.

  30. 2009-02-27
    02:31  

    Niby taki światowy człowiek, a taki prostacki… W sumie nie dziwię się, widziałam jak prowadził wywiad kiedyś, on się lubi po prostu czepiać każdego…

  31. 2009-04-20
    22:43  
    ja

    Ja się zgadzam z Cejrowskim, a to co napisałeś jest bezsensu

  32. 2009-04-20
    22:47  

    A to się nazywa wypowiedź… Ech…

  33. 2009-04-27
    18:09  
    ciekawski

    W pełni popieram wypowiedź Ateisty – głośno było o tym wyssanym z palca wywiadzie dla Dziennika.

    A to, że Cejrowski broni wartości chrześcijańskich to bardzo dobrze – bo co to za wiara, kiedy człowiek nagle „poszerzając” sobie horyzonty, odchodzi od jej podstaw. „Poszerzenie horyzontów” to zwykła wymówka, tania wymówka.

  34. 2009-04-27
    20:46  
    Xen

    Taaa po co poszerzać horyzonty, po co wiedzieć więcej, myśleć w bardziej otwarty sposób, rozbudzić w sobie wyobraźnie i empatię na drugiego człowieka, skoro można w zgodzie z tzw. „wartościami” chrześcijańskimi tkwić dalej w bagnie niezrozumienia, zacofania i ksenofobi – homofobia jest jedną z jej odmian …to tak jakby ktoś nie wiedział ;] – najlepszej pożywki dla nienawiści.
    Przecież w tym bagnie jest tak swojsko, wszyscy się znają i akceptują, pod warunkiem oczywiście że taplamy się razem z nimi i akceptujemy obrzucanie błotem (co najmniej) tych którzy się odważyli z tego bagna wyjść.
    A swoją drogą co to ma być za tolerancja według pana W.C. skoro jakiś czas temu na KUL-u wygłosił m.in. takie oto zdanie:
    „-Gejów należy tępić wszelkimi dostępnymi sposobami”. (żródło: Fakty i Mity nr.14(474)2009 http://www.faktyimity.pl/History/Default.aspx …jakby ktoś był ciekaw)

  35. 2009-04-27
    20:53  

    @Ateista
    Po pierwsze (jak mogłem tego nie zauważyć wcześniej?!) – gdzie ja niby napisałem, że jestem chrześcijaninem? Ja nie widzę. Żadnym chrześcijaninem, ani też innym wymysłem, nie jestem, a z jakąkolwiek religią mam wspólnego tyle, ile mnie śmieszy.

    Po wtóre zaś – proszę łaskawie zauważyć, że post niniejszy napisałem już bardzo dawno, zaraz po tym, kiedy cytowany wywiad został opublikowany. Potem nie uważałem za wystarczająco ciekawą czynności śledzenia jego losów, a tym bardziej już losów WC, które wcale mnie ogólnie nie interesują. Dlatego uprasza się o dostosowanie wypowiedzi do okoliczności powstania tekstu.

    Po trzecie – panie ciekawski, prosiłbym o rozszerzenie swej wypowiedzi i uargumentowanie w jakiś sensowny sposób tej „taniości”. Ponieważ bez tego nie mam pojęcia, jak się w ogóle do tego odnieść.

    Znając jednak życie, odpowiedzi się zapewne nie doczekam, więc po co ja właściwie się produkuję…

  36. 2009-05-13
    11:52  

    A, ja dopiero trafiłem na ten wpisik. Więc przede wszystkim mnie (czyli trochę starszemu pokoleniu) Cejrowski kojarzył się zawsze przede wszystkim z takimi właśnie poglądami. Rzutowało to oczywiście na moja niechęć do jego ksiażek: żadnej nie przeczytałem. Zresztą: sądzę, ze spojrzenie na obce kultury jakie prezentuje „tu i ówdzie” (czyli ciągłe zdziwienie: „popatrzcie, jacy ci dzikusi zmylśni!!” albo: „jejku, zobaczcie jacy ci ludzie prymitywni!!” itp. itd.) raczej niewiele wniesie do mojego spojrzenia na swiat.
    Chciałem też ustosunkować sie do zarzutu o nietolerancję ze strony Autora blogu (że niby fakt, ze nie toleruje stanowiska WC dowodzi jego nietolerancji). Zacznijmy od tego, ze podsttawą tolerancji jakiejkolwiek jest świadomość i szacunek dla ludzkiej godności (również własnej).
    po 1. pan WC niestety narusza godnosć homoseksualistów (czyli naszą), wiec my (i Autor bloga) ma prawo się bronić.
    po 2. nie można zamykać oczu, gdy ktoś (w tym wypadku WC) narusza godność innych ludzi, nie tylko homoseksualistów (w wyżej opisanym przypadku chorych na AIDS: ma, owszem, prawo do lęku, ale nie ma prawa do „obskurantyzmu”, „zaściankowości” i otwartej ignorancji: jak sie boi to niech zacznie od dowiedzenia sie czegoś na ten temat, a nie… Zresztą: jak można w „cywilizowanym” świecie stosować metody „średniowieczne” z izolowaniem chorych??). Uważam, ze nie mozna pozostawać wobec tego obojętnym, bo w sumie to całkiem nieważne, czy akurat „biją pedałów”, czy „biją Murzynów”; każde naruszenie czyjejś wolnosci ii godnosci „boli” tak samo (w wymiarze społecznym.. moze nawet ogólnoludzkim).

  37. 2009-07-23
    00:12  
    Micki

    Ten pan jest podobno członkiem Królewskiego Towarzystwa Geograficznego, warto to by sprawdzić… wysalać tam twój artykuł powyższy z zapytaniem czy taka osoba powinna reprezentować to szacowne grono afiszując się przynależnościowa do niego na swoich oficjalnych stronach internetowych (myślę że im było by to nie pomyśli)

  38. 2010-05-19
    04:10  
    mlg

    Bart, a widziałeś wywiad Hołowni z Cejrowskim? Ja Hołownię uważałam za ultrakatolika, ale przy Cejrowskim to po prostu katolik sensownie broniący swoich poglądów. Cejrowski to po prostu ignorant i megaegocentryk.
    http://www.youtube.com/watch?v=3ENs3OXE5-4
    Więcej na jutiubie nie ma, ale można sobie znaleźć (i w sumie warto, jeżeli ma się wystarczająco silne nerwy by to oglądać i nie wyrzucić komputera przez okno) w necie :)

  39. 2010-05-19
    23:55  

    No, no, no, przyznaję, że nie widziałem tego wywiadu. Prawdopodobnie dlatego, że bardzo daleko mi do oglądania religia.tv ;) Poza tym, zasadniczo niewiele interesuje mnie Cejrowski sam w sobie i wcale nie staram się śledzić jego wystąpień, bo w moim wieku trzeba już powoli dbać o serce! :)
    Ale wywiad wart uwagi, jak najbardziej, dzięki za link!

  40. 2010-12-23
    14:04  
    snaj

    dżentelmen nie wchodzi do burdelu? Panie Wojciechu, dzentelmen sie do tego nie przyznaje. Reszta ok. Pozdrawiam, Snaj

  41. 2012-03-16
    18:25  
    carlos

    „jedyne, czego się nauczył, to coraz intensywniejsze i szersze postrzeganie świata poprzez pryzmat swojej dość ograniczonej w swym pierwotnym zasięgu religii. W dodatku obecnie wypaczonej. ”

    Mo włąśnie w tym problem, że religia sie wypaczyła, a poglądy WC nie. I chwała mu za to.
    Nie wiem jak kogoś może razić stosunek WC do gejowstwa. Że to mowa nienawiści. Jakiej nienawiści? W kulturze żydowskiej i chrześcijańskiej, homoseksualizm jest grzechem i tak postrzega go WC. Nie widzę żadnego problemu. Problem natomiast jest taki, że gejowstwo nachalnie uzurpuje sobie prawa nienależne. Małżeństwo, to nie tylko seks, ale też rodzina, a tej dwoje ludzi płci jednakiej nie ustanowią nigdy, bo rodziną jest dwoje płci przeciwnej.

  42. 2012-04-06
    23:18  

    rodziną jest dwoje płci przeciwnej

    A czyjeż to jedynie słuszne ustalenie? Bajkopisarzy sprzed dwóch tysiącleci?

linia

ZAHOMIKUJ KOMENTARZ:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu wyświetlił się Twój avatar,
zarejestruj swój adres e-mail w serwisie Gravatar.