Cejrowski show
15 lutego 2008 - piątekgodzina 23:28
Dżentelmen nie wchodzi do burdelu, człowiek kulturalny nie chodzi na parady pederastów, gdzie są promowane wartości antychrześcijańskie w sposób agresywny. Kulturalne osoby nie bywają w takich miejscach, a osoby zainteresowanie tym, żeby świat był coraz lepszy, wszelkimi sposobami próbują coś takiego powstrzymać – pisze w DZIENNIKU podróżnik, Wojciech Cejrowski.
Na początek musisz wiedzieć, drogi Gościu, że nie uprawiam tu emocjonalnego ekshibicjonizmu nieszczęśliwego i skrzywdzonego przez życie geja. Ba! Wręcz przeciwnie, żyję w cudownej zgodzie z moim wcale nie najgorszym światem. Co zatem właściwie miałem i mam na celu, zakładając i pisząc ten blog? Otóż dwie rzeczy. Primo - chcę przynajmniej trochę otworzyć temu nie najlepszemu ze społeczeństw oczy na fakt, że homik jest takim samym człowiekiem, jak każdy inny. Kocha, czuje, cieszy się, smuci, raduje, uczy, studiuje, głosuje, ma poglądy polityczne, bawi się, ma znajomych, pracuje itp. itd. Secundo - chcę przynajmniej trochę pokazać, że gej może czuć się dobrze i żyć w zgodzie ze sobą i ze światem. Niech blog ten będzie moim małym prywatnym wkładem w poprawianie tego świata...




