Kurczę, zapomniałbym skrobnąć, a tu takie ważne rzeczy się dzieją. Otóż jutro, tj. 10 grudnia 2007 o godzinie 13 przed Kancelarią Premiera odbędzie się demonstracja w obronie Karty Praw Podstawowych. O kontrowersji wokół niej pisałem niedawno. A o Kartę warto zawalczyć i nie dotyczy to wcale tylko mniejszości, ale wszystkich, którym zależy na podstawowych swobodach i prawach obywatelskich i ludzkich.
Oops, ale patetycznie zabrzmiało. A i tak nie wierzę, że to coś może dać w kraju, gdzie społeczeństwo traktowane jest przez władzę jak motłoch bezmózgich krzykaczy. Ale cóż, próbować zawsze warto.
Karta Praw Podstawowych chroni obywateli przed zawirowaniami politycznymi w ich krajach oraz autorytarnymi zapędami rządów. Dlaczego Platforma Obywatelska boi się dać Polkom i Polakom tę wolność?
Wzywamy przedstawicieli organizacji społeczeństwa obywatelskiego do wspólnego działania na rzecz zmiany stanowiska rządu Donalda Tuska wobec Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej.
Zapraszamy na demonstrację w obronie Karty Praw Podstawowych w poniedziałek 10 grudnia, w Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka, o godz.13 pod Kancelarią Premiera.
Więcej informacji znajdzie Czytelnik T U T A J.
Co prawda mam w poniedziałki o 13:30 zajęcia na uczelni, ale zauważam tu powód wystarczający do ich opuszczenia. Zatem prawie na pewno (w końcu pewne są tylko śmierć i podatki) będę. No to do zobaczenia jutro!
Dziękuję homikom.




Na początek musisz wiedzieć, drogi Gościu, że nie uprawiam tu emocjonalnego ekshibicjonizmu nieszczęśliwego i skrzywdzonego przez życie geja. Ba! Wręcz przeciwnie, żyję w cudownej zgodzie z moim wcale nie najgorszym światem. Co zatem właściwie miałem i mam na celu, zakładając i pisząc ten blog? Otóż dwie rzeczy. Primo - chcę przynajmniej trochę otworzyć temu nie najlepszemu ze społeczeństw oczy na fakt, że homik jest takim samym człowiekiem, jak każdy inny. Kocha, czuje, cieszy się, smuci, raduje, uczy, studiuje, głosuje, ma poglądy polityczne, bawi się, ma znajomych, pracuje itp. itd. Secundo - chcę przynajmniej trochę pokazać, że gej może czuć się dobrze i żyć w zgodzie ze sobą i ze światem. Niech blog ten będzie moim małym prywatnym wkładem w poprawianie tego świata...





03:55
To jest ciekawe, że dwie tak odległe od siebie grupy jak geje i „konserwatywni liberałowie” mają interes w tym żeby poddać przyjęcie Karty w Polsce pod referendum.
Ale mam ubaw z tych drugich, bo ich sprzeciw jest kontynuacją klasycznej linii polskich malkontentów: „protestuję bo nie rozumiem” albo „nie rozumiem ale i tak jestem przeciw”.
15:09
Niestety, takie właśnie mamy społeczeństwo. Zdecydowana większość nie rozumie, co tak naprawdę dzieje się na scenie politycznej, zdecydowana większość nie rozumie, o co chodzi i tutaj. No bo przecież czy, nikogo nie obrażam!, prosty człowiek weźmie do ręki kopię Karty i ją sobie przeczyta? Przeanalizuje? Rozważy za i przeciw? Dostrzeże konsekwencje decyzji w przyszłości?
Nigdy. Tak jak przytłaczająca większość nie czytała Konstytucji RP, nigdy nie czytała programów partii, na które głosowała. Dziś to niepotrzebne, media podadzą wszystko na tacy, w skrócie i prostym językiem. Ale to rezygnacja z samodzielnego myślenia, które jest cholerną plagą ludzkości w dzisiejszych czasach.