(…) Agresywna, odruchowa homofobia stanowi w Polsce kulturową normę. (…)
(…) Uprzedzenia są częścią życia społecznego. Tak bywa, że mniejszość się większości nie podoba. Brzydko jej pachnie, irytująco się zachowuje, a w dodatku nie szanuje słusznych uprzedzeń większości. (…)
(…) Lubiani czy nielubiani obywatele i tak mają niezbywalne prawo do manifestowania swoich poglądów we wspólnej przestrzeni. (…)
(…) Czy jednak gej jest Polakiem? (…)
(…) Konserwatywny publicysta [Rafał Ziemkiewicz] przyznaje obywatelstwo homoseksualistom milczącym i pogodzonym z otaczającą ich pogardą. Zaś geja, który swą tożsamość manifestuje i domaga się publicznie praw, wypisuje z narodowej wspólnoty. (…)
(…) Niech sobie demonstrują „bezkonfliktowo”, na przykład w lesie. Bo Polska jest hetero. (…)
Agnieszka Graff, Gazeta Wyborcza, nr 17-18 listopada 2007, Czy polskość jest hetero?.
UPDATE 29.01.2008:
Link Wyborczej się zdezaktualizował, więc podaję nowy odnośnik do tego samego tekstu: Czy polskość jest hetero?.




Na początek musisz wiedzieć, drogi Gościu, że nie uprawiam tu emocjonalnego ekshibicjonizmu nieszczęśliwego i skrzywdzonego przez życie geja. Ba! Wręcz przeciwnie, żyję w cudownej zgodzie z moim wcale nie najgorszym światem. Co zatem właściwie miałem i mam na celu, zakładając i pisząc ten blog? Otóż dwie rzeczy. Primo - chcę przynajmniej trochę otworzyć temu nie najlepszemu ze społeczeństw oczy na fakt, że homik jest takim samym człowiekiem, jak każdy inny. Kocha, czuje, cieszy się, smuci, raduje, uczy, studiuje, głosuje, ma poglądy polityczne, bawi się, ma znajomych, pracuje itp. itd. Secundo - chcę przynajmniej trochę pokazać, że gej może czuć się dobrze i żyć w zgodzie ze sobą i ze światem. Niech blog ten będzie moim małym prywatnym wkładem w poprawianie tego świata...





21:54
Ktoś mądrze się wypowiedział na ten temat: skoro homoseksualiści płacą podatki, mają prawo do równego traktowania.
22:24
Dokładnie tak. Płacą za to, aby od tego państwa mieć coś w równym stopniu, jak wszyscy inni. Płacą, aby państwo w równym stopniu wzięło ich w opiekę, a nie jeszcze bardziej nimi pogardzało i pogardę tę zaszczepiało i propagowało w społeczeństwie. Zresztą, to dotyczy tak samo mniejszości religijnych, etnicznych i wszystkich innych. W wielu przypadkach nie są one wcale w lepszej sytuacji, czasem nawet w gorszej. Ale kogo to interesuje w tej Polsce wybranych Polaków?
01:47
Przykro mi z powodu Ziemkiewicza :/ Mam go na liście potencjalnych autorów do sprawdzenia w dziale „fantastyka” :(