Za portalem homiki.pl:
Kampania Przeciw Homofobii zaprasza na spotkanie z Bartoszem Żurawieckim, autorem właśnie wydanej książki ‚Ja, czyli 66 moich miłości’ (Sic!, 2007).
Bohater powieści zakłada sobie profil w gejowskim portalu randkowym, za pośrednictwem którego nawiązuje liczne znajomości i romanse. Nie brakuje tu odważnych scen, często jednak przeradzają się one w groteskę. Najnowsza powieść Żurawieckiego zaskakuje, skrzy się humorem i prowokuje do myślenia, naruszając seksualne tabu.
Spotkanie z autorem odbędzie się w siedzibie KPH w Warszawie przy ul. Żelaznej 68 (I piętro) w środę, 14 listopada o godz. 20.00. Wstęp wolny, zapraszamy!
Bartosz Żurawiecki – (ur. 1971) pisarz – autor powieści ‚Trzech panów w łóżku, nie licząc kota. Romans pasywny’ (2005) i zbioru dramatów ‚Erotica alla polacca’ (2005) oraz krytyk filmowy („Film”, „Przekrój”, ‚Tygodnik Powszechny’).
Książkę można już od jakiegoś czasu zakupić sobie na przykład w internetowym sklepie Sefer.pl.
Sam jeszcze tego nie zrobiłem, ale o książce tej słyszałem już co nieco, między innymi na spotkaniu autorskim Roberta Biedronia. Poza tym na pewno wybiorę się na środowy wieczór autorski Żurawieckiego, więc mam nadzieję, że, jak w przypadku „Tęczowego Elementarza”, jego książka wywrze na mnie tak samo pozytywne wrażenie i przy okazji nie omieszkam stać się jej szczęśliwym posiadaczem, a następnie czytelnikiem.
W sferze literatury o tematyce gejowskiej dzieje się w Polsce ostatnio coraz więcej. Niestety chroniczny brak czasu nie pozwala mi na śledzenie wydań w tempie i z uwagą, jakich bym sobie życzył, ale zainteresowanych najnowszymi pozycjami… hm… „branżowymi” odsyłam do artykułu na portalu homiki.pl. Polecam!
A ja zbieram się na razie i zbieram do zgłębienia „Elementarza” i mi to coś od piątku wciąż nie wychodzi… W moim życiu dzieje się ostatnio tak, rzekłbym, całkiem sporo rzeczy… dziwnych… Ale ponieważ nie tylko takich, czas jest u mnie aktualnie na wagę złota.
W związku z tym ogłaszam niniejszym! Oddam fortunę za kilka dodatkowych godzin na dobę! Oferty proszę nadsyłać na adres e-mail podany w stopce strony. Proszę tylko o poważne zgłoszenia! :]




Na początek musisz wiedzieć, drogi Gościu, że nie uprawiam tu emocjonalnego ekshibicjonizmu nieszczęśliwego i skrzywdzonego przez życie geja. Ba! Wręcz przeciwnie, żyję w cudownej zgodzie z moim wcale nie najgorszym światem. Co zatem właściwie miałem i mam na celu, zakładając i pisząc ten blog? Otóż dwie rzeczy. Primo - chcę przynajmniej trochę otworzyć temu nie najlepszemu ze społeczeństw oczy na fakt, że homik jest takim samym człowiekiem, jak każdy inny. Kocha, czuje, cieszy się, smuci, raduje, uczy, studiuje, głosuje, ma poglądy polityczne, bawi się, ma znajomych, pracuje itp. itd. Secundo - chcę przynajmniej trochę pokazać, że gej może czuć się dobrze i żyć w zgodzie ze sobą i ze światem. Niech blog ten będzie moim małym prywatnym wkładem w poprawianie tego świata...





10:23
I jak tam było na spotkaniu?
My nawet sie ybieralismy, poki nie zaczelismy czytac ksiazki, ktora okazala sie taka szmirą, że stwierdzilismy, ze szkoda czasu na rozmowy… Sa jednak niektorzy, zachyceni publikacją. Nie chcieli jednak zdradzic co im sie tam podobalo, wiec pomyslelismy, ze podoba im sie po prostu fakt, ze wyszla kasiazka napisana przez geja…
19:25
W końcu nie dotarłem, niestety… Praca, studia, studia, praca, nawet nie wiem, co teraz stawiam na pierwszym miejscu. Ech, dzień dziecka już dawno się skończył…