Robert Biedroń i „Tęczowy Elementarz” – spotkanie autorskie

Właśnie wróciłem ze spotkania autorskiego Roberta Biedronia, autora wydanego niedawno „Tęczowego Elementarza”. Zainteresowanych szczegółami bardziej technicznymi odsyłam do wpisu na blogu autora. Od siebie powiem w tym temacie tylko, że odbyło się ono w warszawskim klubie gejowskim Rasko dziś, czyli 8 listopada o godzinie 19.

Impreza była, jak mi się zdaje, jak najbardziej udana. Luźna i wyjątkowo przyjacielska, serdeczna, ciepła, optymistyczna atmosfera wywarły na mnie cudowne wrażenie. Pana Roberta widziałem i spotkałem po raz pierwszy. Choć słyszałem o nim już niemało. Ale to sprawia, że poznałem go na razie przede wszystkim jako autora książki, a nie wieloletniego działacza środowiska gejowskiego, choćby założyciela Kampanii Przeciw Homofobii.

Głównym punktem programu była oczywiście prezentacja „Tęczowego Elementarza”. O nim samym napiszę nieco później, kiedy już przeczytam, bo naturalnie nie omieszkałem go sobie z tej okazji zakupić. Prezentacja ta gładko przeszła w dyskusję na temat sytuacji gejów i lesbijek w Polsce, a rozmowa, jak się w zasadzie można było spodziewać, szybko skupiła się na tematach politycznych w świetle ostatnich zmian w Polsce. Tu wszyscy zgodnie twierdzą, że stan rzeczy ulega stopniowej poprawie, jednak do ideału jeszcze bardzo daleko… i dlatego tak bardzo potrzebne są publikacje takie, jak książka pana Biedronia. Cóż, nasi obecnie od niedawna jaśnie nam panujący nie są szczerze mówiąc wiele lepsi, niż poprzedni. I, jak to trafnie ujął ktoś z dyskutantów, przejawiają tę samą homofobię, jednak zamiast bez ogródek ziać nienawiścią i propagować swoje uprzedzenia, próbują ubrać wszystko w nieco ładniejsze słowa. Poczekamy, zobaczymy, ale nadziei na rewolucję raczej mieć nie należy. Trzeba po prostu wziąć sprawy pewniej w swoje ręce.

W całości uczestniczyli zaproszeni na tę okazję goście, między innymi była wiceminister edukacji Irena Dzierzgowska oraz krytyk filmowy Tomasz Raczek, który całkiem niedawno dokonał swojego coming out.

Cóż, jak napisałem, atmosfera była świetna i ze spotkania wyszedłem pełen pozytywnej energii. A co ważniejsze – chęci do podjęcia jakichś działań. Pomysł ten kiełkował w mojej głowie od jakiegoś już czasu i teraz podjąłem ostateczną decyzję o zaangażowaniu się czynnie w ruch na rzecz gejów i lesbijek. Tam nigdy nie za wiele rąk do pracy, więc myślę, że będę miał okazję wnieść swój niewielki wkład!

OCEŃ, PROSZĘ:
Nie podoba mi się...Podoba mi się!
ocena: 0, głosów: 4
Loading ... Loading ...
Już  76 Czytelników Homikus Pospolitus: Hetero Friendly Gay Blog postanowiło ułatwić sobie część życia ściśle związaną z odwiedzinami na blogu. Jeśli spodobał Ci się ten wpis, możesz zrobić to i Ty dzięki zahomikowaniu kanału RSS. W ten sposób będziesz na biężąco z moją radosną twórczością. Możesz również podać mi adres e-mail, dzięki czemu informacje o nowościach otrzymasz na swoją skrzynkę pocztową. E-mail wysyłany jest raz dziennie, chyba że nie pojawił się żadnen nowy wpis. Zapraszam!

trackback

RSS

KOMENTARZY BRAK.

linia

ZAHOMIKUJ KOMENTARZ:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu wyświetlił się Twój avatar,
zarejestruj swój adres e-mail w serwisie Gravatar.